O:Wenus w znaku Byka - 2010/02/11 23:11
co do wenus w koziorożcu, takie usadowienie wenuski posiada moja mama. Na pozór to osoba "sztywna" z tzw. zasadami. Bardzo drażniło mnie to gdy byalam nastaloatką. Zazdrościłam koleżankom tzw. "wyluzowanych" matek. Chciałam żeby mama była moja najlepszą kumpelą ( najlepiej żeby nosiła podarte spodnie, przeklinała, paliła i tago typu sprawy). Dopiero gdy dorosłam doceniłam ,że mam taką mamę jak mam. Znam wiele skrzywdzonych osób przez tzw . matki "luzaczki". To czesto osoby nadmiernie odpowiedzilene, szybko musieli dorosnąć żeby wyręczać "fajnych" rodziców w codzinnym zmaganiu ze zwykłymi sparawami. Moja mama nie jest idealna, ma dogmatyczne zasady ( pomimo ,że jest solarna rybą)- co wpłyneło na mnie destruktywnie, ale dzieki niej długo nie musiałam martwić się prozą życia.
O:Wenus w znaku Byka - 2010/02/11 23:27
Gemini z tego co wyczytałam na forum to twoj narzeczony był skorpionem, a to już temat rzeka. Bardzo magnetyczny ,ale też bardzo dający w kość znak. Normalny człowiek nie zniesie takiego nateżenia uczuć (w tym często negatywnych). Ty chyba lubisz takie ekstrema poprzez marsa usadowionego w skorpionie i całe mnóstwo plutonicznych aspektów, ja znoszę to ze wzgledu ma księżyc i ascendent w skorpionie. Jednak czasami moja pragmatyczno-romantyczna natura mówi dość!
O:Wenus w znaku Byka - 2010/02/11 23:57
Madenaty jesteś wybitnie byczkiem ( w jak najlepszym tego słowa znaczeniu), pomimo faktu, że jesteś solarnym bliźniaczkiem ,ale "nie samym Słońcem, żyje człowiek". Co do koniunkcji mars- wenus , nie do końca umiem ją rozszyfrować ( generalnie mam trudności z autoanalizą).
O:Wenus w znaku Byka - 2010/02/12 01:24
tak na marginesie to w moich "sądach" , które głoszę opieram się w 90% na intuicji. Moja wiedza astrologiczna to 3-4 miesiace czytania książek i dyskusji w tym temacie. Więc jako raczek raczkuje w tej dziedzinie
O:Wenus w znaku Byka - 2010/02/12 11:18lisek1711 cytat: Madenaty jesteś wybitnie byczkiem ( w jak najlepszym tego słowa znaczeniu), pomimo faktu, że jesteś solarnym bliźniaczkiem ,ale "nie samym Słońcem, żyje człowiek". Co do koniunkcji mars- wenus , nie do końca umiem ją rozszyfrować ( generalnie mam trudności z autoanalizą).
mysle ze ta koniunkcja usadowiona w zmyslowym byku jeszcze bardziej poteguje w nas seksapil
tez intuicyjnie podchodze do zagadnien astrologii.. jak mam czas, to sobie cos tam poczytam z tej dziedziny..ale jak zwykle robie to po lebkach..