|
|
O:Rak i Strzelec ?(!!!)? - 2010/06/14 10:52
Hermes cytat: Marcuscynicus fajnie piszesz, podoba mi się to, że znasz teksty A. Wesołowskiego. Domyślam się także że LZ też wszystko czytałeś. Pozdrawiam Hermes 
Hermesie podbudowujesz moją próżność. Andrzej Wesołowski bardzo mi odpowiada,- dużo jest w jego treściach,tzw. praktycznej teorii co jest przystępne mi jako koziorożcowi z Merkurym w tym znaku i Jowiszem w byku. Leona Zawadzkiego też miałem okazję czytać, jednak trochę za dużo jak na mój praktyczny umysł jest w jego tekstach mistycyzmu. Myślę,że np. Seiwowi mógłby bardzo odpowiadać, ale to już on sam by musiał się wypowiedzieć.
|
|
|
O:Rak i Strzelec ?(!!!)? - 2010/06/14 11:59
Świetnie to ja może otworę Forumową knajpę gdzie wszyscy się zejdziecie na pogawędki, i być może przy łucie szczęścia usłysze coś związanego z moim problemem... pozdrawiam.
|
|
|
O:Rak i Strzelec? - 2010/06/14 12:13
Synastria cytat: Hermesie, przyznaje, ze znaki zodiaku traktuje po macoszemu, mimo ze stanowia fundamentalna czesc Astrologii. Wynika to z tego, ze podobnie jak Astromix, skupiam sie bardziej na calosci niz detalach, o ktorych ciezko pisac na forum, i przez ktore to latwo wpasc w gaszcz niuansow i niuansikow i stracic sedno sprawy. Doskonale wiesz Hermesie, ze zodiak jest wymyslem ludzkim, dawniej sluzacym do okreslenia zmiany por roku na podstawie zludnego obiegu Slonca wokol Ziemi. Gwiazdozbiory nie dziela ekliptyki na rowne czesci, ten podzial wymyslil Hipparch. Na przyklad znak Raka zajmuje dzis ok. 18% ekliptyki, a Panna 44%. Faktyczne i rzeczywiste sa tak naprawde planety i to one w interpretacji horoskopu sa najwazniejsze, podczas gdy ich polozenie w znaku zodiaku stanowi jedynie tlo dla nich samych.
Pewnie dla wielu glosze tym samym herezje astrologiczne, ale taka jest prawda. Skoro az taka wage przywiazuje sie do polozenia planet w znaku zodiaku, to miejmy swiadomosc, ze ich tropikalny podzial, ktory stosuje sie w Astrologii Zachodniej, nie ma nic wspolnego z rzeczywistym polozeniem planety w znaku zodiaku.
Co do autorytatow, nigdy nie osmielilabym sie ich nauk podwazyc, moze kiedys w przyszlosci
Pozdr 
Synastrio, to ,że obecnie pola znaków zodiaku nie odzwierciedlają realnych położen gwiazdozbiorów oraz zajmowanych przez nich powierzchni na tle nieba, nie ma znaczenia. Ważniejsze w tym wszystkim jest ,czy cały ten system działa pomimo przesunięcia się zodiaku na ekliptyce. Widocznie enegia utożsamiana jako zodiakalna, która działa, nie ma nic wspólnego z gwiazdami, które tworzą gwiazdozbiory zodiakalne, a bardziej jest uzależniona od pór roku i położenia Ziemi względem Słońca. Dla przykładu, to że nadal działa ta energia jak powinna ,odczuwam na samym sobie. Gdybym patrzył tylko na aspekty do swojego Słońca, to okazałoby się,że jestem np. strzelcowym optymistą, a to nieprawda. Zdecydowanie bardziej odczuwam działanie koziorożca na moją świadomość. Astromixowi się nie dziwię, bo rzeczywiście ma skomplikowaną sytuację ze swoim Słońcem i może nietypowo je odbierać .Jeśli znajduje się w bliźniętach-podwójna osobowość, dodatkowo wchodzi do raka-dołącza się trzecia racza cecha, a jeśli doda się dwa silne aspekty od Urana i Jowisza, to Słońce ma pięć części i cztery zabarwienia , być może także dlatego Astromix jest astromixem, a Dusza nie przypadkiem nazwał się duszą.
|
|