|
|
synastria - 2010/04/22 08:46
pomóżcie rozwikłać zagadkę horoskopu partnerskiego...spotkanie było jak rażenie piorunem...silna niesamowita więź trwa...
|
|
|
O:synastria - 2010/04/22 09:28
spotkanie było jak rażenie piorunem...silna niesamowita więź trwa...
no wcale się nie dziwię ... koniunkcja wenus do węzła południowego ... i koniunkcja wenus, merkury - saturn, jowisz
poczytaj w necie bo to chyba klucz do tej synastrii
Edytowany przez pelagia: 2010/04/22 09:48
|
|
|
O:synastria - 2010/04/22 12:40
dziekuję! poczytam koniecznie zwłaszcza o tym węźle południowym, czy można tu mowić o "karmicznym" aspekcie? zwróciłam tez uwagę na ścisłą opozycje słońca do księżyca..czy opozycja moze działac podobnie jak koniunkcja?
|
|
|
O:synastria - 2010/05/23 00:10
okazuje sie, że zagłebienie sie w niuanse własnego horoskopu moze byc cięzkim orzechem do zgryzienia , trudno czasem o obiektywizm i ja jeszcze czuję sie nowicjuszem jesli chodzi o synastrię, może podpowiecie trochę, co tu sie w oczy rzuca jeszcze, będa wdzieczna za każdą poszlakę
|
|
|
O:synastria - 2010/05/23 00:49
Z jednej strony koniunkcja, z drugiej opozycja. Zdaje się, że opozycja może tu przeważyć. Zresztą trzeba by najpierw zajrzeć do natali. Tam raczej zapisane jest to, kim jest ten jedyny i w jakich konfiguracjach się odnajdziemy. Nie zawsze muszą być przyjemne...
|
|
|
O:synastria - 2010/06/14 20:59
puk puk jest tam kto? proszę podzielcie się swoimi spostrzeżeniami, będę wdzięczna za pomoc, bo stawiam pierwsze kroki w astrologii porównawczej, pomyślałam, ze naukę zacznę od obserwacji swoich relacji, ale ciężko tu z obiektywizmem czasem, naczytałam się o węzłach księżycowych, jest to dla mnie fascynujący wątek..no i nie daje mi spokoju ta opozycja słońca do księżyca-czy to odpychanie i przyciąganie jednocześnie?
|
|
|
O:synastria - 2010/06/15 10:35
Ja bym nie przeceniala az tak bardzo tej synastrii. Za duzo w niej Urana, Saturn w opozycji do Marsa i Slonca, Saturn w koniunkcji z Wenus, choc ten ostatni aspekt mozna byloby uznac za pozytywny, gdyby nie fakt, ze Saturn w horoskopie pana odbiera dysharmonijny wplyw od Neptuna-emocjonalne napiecie, przygnebienie, podejrzliwosc. Dalej, nie wyglada zbyt optymistycznie w tym ukladzie samotny Ksiezyc Sewa, choc odbiera slaby wplyw polsekstylem od Urana partnerki. Ponadto oba Ksiezyce polozone sa w kwinkunksie do siebie, co moze sugerowac silne podswiadome napiecia w zwiazku, jakies niedomowienia, ktore przy pierwszym powazniejszym tranzycie moga wypalic sila bomby atomowej.
Kolejna rzecz, jaka mi sie nasuwa, to Jowisz Sewa aspektujacy tylko Urana i Neptuna ma26, bez polaczen do jej planet osobistych badz ascendentu. Ten pan nie jest zainteresowany legalizacja zwiazku i nigdy do niej nie bedzie dazyl. Natomiast widac silna fascynacje erotyczna, byc moze nawet i wieksza od strony ma26, gdyz jej Slonce z Wenus i Marsem wpada do V domu sewa.
Co do wezla poludniowego... ja bym go sobie odpuscila w analizie synastrycznej, bo istotniejsze sa polaczenia miedzy wezlami polnocnymi niz poludniowymi. A skoro juz mowa o karmie, to obecnosc Saturna partnera w XII domu czesto gesto mowi o ciezkiej karmie.
|
|
|
O:synastria - 2010/06/16 09:39
bardzo dziękuję za odpowiedź, nie zabrzmialo to optymistycznie, zauważyłam, ze nie jest łatwo, owszem, ale bardzo, bardzo dużo ze sobą rozmawiamy (jakies merkuriańskie połaczenia), z zadnym czlowiekiem nie przegadałam chyba tylu godzin, jest bardzo intensywnie i...wybaczcie ekshibicjonistyczne stwierdzenie - pieknie jak nigdy w zyciu.. i z ta namiętnościa zgadza się jak najbardziej. i dziwna sprawa, bo on własnie jest nastawiony na legalizację tego zwiazku bardziej niż ja, ja tego nie potrzebuję do szczęscia, przynajmniej na razie , tak sobie pomyślalam, ze przeciez jest jeszcze koniunkcja jego wenus i merkurego do mojego jowisza..fakt, ze tu jowisz w koniunkcji z saturnem i pewnie energia tych palnet sie przenika, ale może ten saturn tutaj zadział jak jakies ugruntowanie, zakotwiczenie (niekoniecznie chodzi mi o legalizację), czego bardzo brak w moim zyciu do tej pory...nie wiem czy łaczyc to z tym, ze jest on równiez władca mojego 7. domu...saturn w koniunkcji z jowiszem-cały moj rocznik obciązony jest ta koniunkcją teraz wchodzimy w 30. rok zycia i widze, obserwuje jak wielu rówiesników jakby zrzuciło jakies jarzmo ze swoich plecow i COŚ w koncu pozwala im realizowac plany i marzenia z wiekszym niż dotąd rozmachem, ja spotkalam tego czlowieka własnie w takim momencie gdy w moim zyciu jakby puściły lody..
|
|