|
|
O:Czy jest tu ktoś kto zna się na interpretacji snów - 2010/01/29 16:43
mozliwe, ze jak Twoj brat "bolesnie" dojrzeje, to za pare lat bedziecie jeszcze w cieplych lub chociaz poprawnych stosunkach, starsi.. madrzejsi..
|
|
|
O:Czy jest tu ktoś kto zna się na interpretacji snów - 2010/01/29 16:54
Mój brat boleśnie nie dojrzewa. Nas ojciec nigdy nie dojrzał do pewnych spraw tak że tradycja musi zostać podtrzymana.
|
|
|
O:Czy jest tu ktoś kto zna się na interpretacji snów - 2010/01/29 17:01
ech.. no coz... Danielo.. trzeba miec mimo to nadzieje, ze to tego nie dojdzie..do potrzymania tradycji
|
|
|
O:Czy jest tu ktoś kto zna się na interpretacji snów - 2010/01/29 17:12
ech.. no coz... Danielo.. trzeba miec mimo to nadzieje, ze to tego nie dojdzie..do potrzymania tradycji
Nadzieja umiera ostatnia
|
|
|
O:Czy jest tu ktoś kto zna się na interpretacji snów - 2010/03/25 20:17
Danielo sen 1-szwy oznacza strach porozumienia samej ze sobą...chociaż próbujesz (odebranie telefonu) rezygnujesz z tego ze strachu mimo tego ze on dzwoni drugi raz. Jeśli chodzi o drugą część znaczeniu snu bardzo ważne twym wypadku jest poznanie relacji na linii Ty-ojciec, Ty- brat.Ze snu wynika że te relacje nie są zbyt bliskie.Wolne łózko oznacza że chciałabyś bliższych relacji ale boisz się ich.I to oznacza że brat-ojciec to Ty. Drugi budynek jest stabilny i jest w nim Twoja matka ale obok (przybudówka)idziesz do Niej bo czujesz się bezpieczniej niż przy ojcu i bracie,ale nie na tyle bezpiecznie bo wiesz ze u Ciebie było by bezpieczniej,czyli ufasz sobie bardziej i czujesz się bezpieczna sama w sobie. Matka-Ty w tym śnie to Ty !! Kleista maść oznacza to samo co dzwoniący telefon, próba wypłynięcia problemu(ów) na wierzch,ale znowu spychasz go(je) słysząc żebyś się tym nie przejmowała a enzymy to Twój(e) problem(y) a te problemy próbują się ujawnić. Znowu usypiasz czyli uśpiłaś je znowu.Tylko że te problemy są naprawdę duże bo zaczynają Cię już dusić a na myśl przychodzi Ci brat czyli Ty,po prostu nie dajesz rady ich rozwiązać. Powiem tak problem jest na tyle poważny że wolisz zepchną go w sen,a raczej to dwa problemy jednym powinnaś się zająć (puste łóżko) istotą problemu którego się boisz bo drugiego istotę już znasz tylko nie wiesz jak go rozwiązać. świadomość będzie Ci podpowiadała jak go rozwiązać,zwracaj uwagę na powtarzające się sny a raczej jakieś szczególnie podobne do siebie sygnały
Serdecznie pozdrawiam
|
|
|
O:Czy jest tu ktoś kto zna się na interpretacji snów - 2010/03/25 21:57
A co powiecie, jeśli pozwolisz Danielo na małą wcinkę, na taki sen: unoszę się nad ziemią i wiruję jak duch, upiór, zjawa, czasem z innymi duchami, czasem samotnie, wiruję z dźwiękiem czy też szelestem wiatru, coś jak "uuuuuuuu" , z towarzyszącym mi lękiem: "co jest grane, co się dzieje?", bo świadomość pozostaje w moim ciele...
|
|
|
O:Czy jest tu ktoś kto zna się na interpretacji snów - 2010/03/25 21:58
Dusiah z nieba mi spadłaś jak te Ufo. Nawet nie wiesz jak bardzo mi pomogłaś. Dziękuję
świadomość będzie Ci podpowiadała jak go rozwiązać,zwracaj uwagę na powtarzające się sny a raczej jakieś szczególnie podobne do siebie sygnały
Od kilku dni wciąż powraca do mnie sen o morzu. Byłam w tym roku na wakacjach nad morzem i to były najbardziej udane wakacje w moim życiu. Często powracam do nich w myślach. W pierwszym śnie byłam z moim chłopakiem i naszym kolegą z pracy w jakimś pięknym hotelu nad morzem, wystroiłam się w małą czarną, wysokie obcasy, nakręciłam loki i lecę taka na śniadanie ( hotel wygląda jak z amerykańskich filmów o tych co im się powodzi ) wszyscy oczywiście na mnie, podchodzę do wielkiego stołu a tam jedzenia tyle co kot napłakał, przy stoliku siedzi mój chłopak i macha żeby się przysiadła ( dodam że wcześniej jakoś nie mogłam go znaleźć i wystroiłam się tak żeby mu pokazać jaka jestem fajna ).Jedzenia robi się coraz więcej. Wyglądam przez ogromne okno i dziwie się że mamy widok na morze i że jest ono tak blisko. Woda pieni się coraz bardziej, fale są coraz większe aż w końcu wpadają niemal do hotelu. Dalej nie pamiętam. Drugi sen . Chodzę z moim chłopakiem po lesie niedaleko plaży. Wsiadamy do jakieś pociągu. Wysiadamy jakoś nie tam gdzie trzeba albo też wiemy że z jakiś powodów musimy wysiąść nie tam gdzie trzeba. Idziemy obok torów, potem jakieś drogą, są tam jakieś budynki, idziemy na plażę. Morze jest całe pokryte śniegiem., plaża również, wszystko jakoś faluje, mój chłopak wchodzi na tą plażę gdzie jest śnieg ( tam gdzie my stoimy nie ma go ) . Mówię mu żeby tego nie robił. Zapada się aż po szyje . Potem sen się urywa.
Edytowany przez Daniela: 2010/03/25 22:14
|
|
|
O:Czy jest tu ktoś kto zna się na interpretacji snów - 2010/03/25 22:41
..co czułaś w tym śnie jak woda prawie wpływała do hotelu ??
Z jednej strony lęk bo fale były ciemne i groźne a z drugiej strony w realnym życiu w ogóle nie czuje lęku przed wodą i w śnie też tak do końca się nie bałam. Pomimo że fale były ogromne byłam nimi zafascynowana, że są tak blisko, powiedziałam do mojego chłopka że mogę już dotknąć wody. Co ciekawe w tej sali ze śniadaniem było dużo osób a kompletnie nie pamiętam ich reakcji. Nie wiem nawet czy w ogóle reagowali.
....prawie pusty stół a spodziewałaś się czegoś innego...
No ale potem się zapełnił. I jadałam.Chyba jakiś ser 
Edytowany przez Daniela: 2010/03/25 22:43
|
|
|
O:Czy jest tu ktoś kto zna się na interpretacji snów - 2010/03/25 22:46
Podsumowując obydwa sny...
Nie dostajesz w życiu i w miłości tego czego pragniesz...owszem życie Cie zaskakuje ale nie do końca tak jakbyś tego pragnęła. Odpowiedź sobie na pytanie czy Jesteś szczęśliwa i czy Twój związek daje Ci szczęście i co byś w nim zmieniła
|
|
|
O:Czy jest tu ktoś kto zna się na interpretacji snów - 2010/03/25 22:52
"Z jednej strony lęk bo fale były ciemne i groźne a z drugiej strony w realnym życiu w ogóle nie czuje lęku przed wodą i w śnie też tak do końca się nie bałam. Pomimo że fale były ogromne byłam nimi zafascynowana, że są tak blisko, powiedziałam do mojego chłopka że mogę już dotknąć wody. Co ciekawe w tej sali ze śniadaniem było dużo osób a kompletnie nie pamiętam ich reakcji. Nie wiem nawet czy w ogóle reagowali. "
To oznacza że pragniesz ustabilizowanej sytuacji w swoim życiu i nie boisz się tego podjąć ,tak samo nie zważasz na reakcję otoczenia. Czyżbyś pragnęła ślubu ??!! Bo czytając Twoje sny to tylko to mi nachodzi na myśl
|
|
|
O:Czy jest tu ktoś kto zna się na interpretacji snów - 2010/03/25 22:58
To oznacza że pragniesz ustabilizowanej sytuacji w swoim życiu i nie boisz się tego podjąć ,tak samo nie zważasz na reakcję otoczenia. Czyżbyś pragnęła ślubu ??!! Bo czytając Twoje sny to tylko to mi nachodzi na myśl
Właśnie w tym problem że to nie mi się do niego śpieszy.
Nie dostajesz w życiu i w miłości tego czego pragniesz...owszem życie Cie zaskakuje ale nie do końca tak jakbyś tego pragnęła.
Dobre podsumowanie.
|
|
|
O:Czy jest tu ktoś kto zna się na interpretacji snów - 2010/03/25 23:14
Pamiętaj że człowiek to taka fajna istota która potrafi "ślicznie " się oszukiwać świadomość i realizm mówią jedno a podświadomość to ukryte marzenia i pragnienia które dopuszczamy tylko w snach ...a sny odzwierciedlają nasze "zepchnięte" pragnienia...często mówią więcej niż moglibyśmy sobie życzyć sny mówią o Nas samych... usiądź w ciszy i porozmawiaj sama ze sobą a poznasz odpowiedź
Nie lubię się sprzeczać z ludźmi którzy mogą wiedzieć więcej niż ja także skorzystam z rady choć mam wątpliwość czy marzy mi się już suknia z welonem.
Dziękuję za pomoc
|
|
|
O:Czy jest tu ktoś kto zna się na interpretacji snów - 2010/03/26 10:13
Danielo czy Ty mieszkasz ze swoim chłopakiem ?!?
|
|
|
O:Czy jest tu ktoś kto zna się na interpretacji snów - 2010/03/26 16:51
Nie mieszkamy razem. Co też nas poróżnia.
|
|
|
O:Czy jest tu ktoś kto zna się na interpretacji snów - 2010/03/26 19:03
sen nr 1 czyzby proroctwo? sen 2 nawiazuje tematyka do zniszeczenia- dzieja sie w nim porzyjemne rzeczy dla ciebie, jeszcze warto by sprawdzic tranzyty w czasie snow, to moze byc ciekawe o tam tak broi
|
|
|
O:Czy jest tu ktoś kto zna się na interpretacji snów - 2010/03/28 15:31
Jak widać sen odzwierciedla niestabilność Twojego związku,może ten ślub to nie do końca Twoje pragnienie.Twoim pragnieniem jest stabilność sytuacji w związku. Ty chcesz czuć się bezpieczna i żeby Twój chłopak stał przy Tobie jak w śnie ( na plaży gdzie nie ma śniegu) ale On ma swoje zdanie i podejmuje swoje decyzje.Co nie zawsze wpływa pozytywnie na Wasz związek, mimo tego ze Ty się starasz a na pewno dało by Ci to duże szczęście ,bezpieczeństwo i stabilność materialną.Odpowiedź tarota też dała taką odpowiedź.
I to jest prawdziwa odpowiedź. Każde słowo jest tutaj idealnie dobrane. Dusiah jest pod wrażeniem Twoich umiejętności i tego że ktoś kto mnie nie zna lepiej niż ja sama określił moje pragnienia.
Dziękuję Ci serdecznie za poświęcony czas
P.S. Dziś znowu śniła mi się woda. Tyle że tym razem było to jezioro. W rzeczywistości wole zbiorniki płynące ( morze, rzeka) i w śnie też narzekałam że szkoda że to tylko jezioro bo wole morze.Miałam w tym śnie żółwia który ciągle siedział w skorupie i postanowiłam go z moim chłopkiem wrzucić do wody żeby się pokazał. Woda w tym jeziorze była czysta i pełna życia ( rybki, glony itp). Wpuściłam tam żółwia i gdy już myślałam że nie wyjdzie nagle zaczął pięknie pływać.
Edytowany przez Daniela: 2010/03/28 15:32
|
|