|
|
XII dom - 2010/02/12 23:17
Obszar samotności i kontemplacji, podświadomego umysłu, dom cierpienia. Dom bardzo uduchowiony, czasem przerażający. Dom trudny do zrozumienia, ze względu na sprawy, które nie są widoczne gołym okiem: ograniczenia, nałogi, fobie, więzienia, szpitale. Mamy tu problem z byciem w kontakcie ze swoim własnym ja, ze sobą. Ale znajdziemy tu też głębię świadomości i życia. Dom karmy. Planety znajdujące się w XII domu są osłabione.
|
|
|
O:XII dom - 2010/02/12 23:54
Iluzje, zahamowania, lęki, odosobnienie fizyczne, ukryte związki, nałogi, ukryci wrogowie. Ale się ciekawy klimacik zrobił Możemy z tego domu wyciągnąć to co właściciel horoskopu chciałby ukryć. Nielegalną działalność, pozamałżeńskie związki, choroby psychiczne. Tam znajdują się nasi ukryci wrogowie - w odróżnieniu od VII domu jawnych wrogów - tam raczej rozumianych jako opozycjonistów. Benefik w XII domu (Wenus, Jowisz) to ktoś, kto nie zrobi nam dużej krzywdy, nie ma bardzo złych zamiarów, trochę tylko dokuczy, obgada za plecami. Merkury to już lewe interesy, konszachty, donosy, działalność wywrotowa. Na Marsa w XII domu trzeba uważać - tacy Marsowi wrogowie mogą nam naprawdę zaszkodzić, skrzywdzić. Ten układ to również przebywanie we wrogim otoczeniu - znajomy "klawisz" ma taki układ. Saturn w XII domu mocno skłania ku zawodom wykonywanym w miejscach odosobnienia i jakiegoś rodzaju izolacji od otoczenia - więzienia, szpitale itp.
|
|
|
O:XII dom - 2010/02/13 10:25
witam, domu XII kompletnie nie rozumiem, mam go w strzelcu, wladca jowisz w domu VII.... zastanawia mnie to, moze przerabiam karme, skoro tak po grudzie idzie mi stworzenie powaznego zwiazku uczuciowego...
|
|
|
O:XII dom - 2010/02/13 11:01
...załączam wykres faceta , który mimo wykształcenia pracuje w nocnym klubie w Londynie , ma kontakty z ludżmi z "podziemnej" , nocnej sfery zycia.Jego rodzina nie wie czym sie zajmuje od kilku lat .Oprocz tego bardzo skryty , przyblokowany , nieumiejacy zaangażowac sie uczuciowo w związki.Dziwne podejscie do seksu jak na warunki i środowisko w ktorych przyszło mu spedzać życie...podejrzewam ze juz uzalezniony od alkoholu ( regularne codzienne picie od 7 lat w mniejszych i wiekszych dawkach)...ciekawe co jeszcze moze skrywać jego XII dom...
 - Pozycje planet: Słońce 07° Byka 04' - Księżyc 12° Barana 58' - Merkury 27° Byka 26' - Wenus 23° Barana 11' -
Mars 19° Raka 30' - Jowisz 07° Byka 28' - Saturn 26° Raka 56' - Uran 05° Skorpiona 01' ® -
Neptun 13° Strzelca 31' ® - Pluton 09° Wagi 40' ® -
- Pozycje domów: I dom Ascendent (AS) 15° Bliźniąt 28' - II dom 03° Raka 20' - III dom 19° Raka 08' - IV dom Imum Coeli (IC) 07° Lwa 07' - V dom 02° Panny 39' - VI dom 16° Wagi 57' - VII dom Descendent (DS) 15° Strzelca 28' - VIII dom 03° Koziorożca 20' - IX dom 19° Koziorożca 08' - X dom Medium Coeli (MC) 07° Wodnika 07' - XI dom 02° Ryb 39' - XII dom 16° Barana 57' -
|
|
|
O:XII dom - 2010/02/13 12:44
Mój XII dom mars w 2 stopniu panny i jowisz w 19 st panny praktycznie siedzi już na ascendencie. W moim życiu ciągle pcha mnie do poznawania tajemniczych i niezbadanych sfer życia nie wiem czy to akurat wpływ tych planet w tym domu.Ukryte związki miałam takie dwa w moim życiu.Ukryci wrogowie też są którzy mi szkodzą cały czas
|
|
|
O:XII dom - 2010/02/13 12:49
i jako dziecko i młoda dziewczyna dużo chorowałam i kilka razy przebywałam w szpitalu teraz już nie chyba się uodporniłam
|
|
|
O:XII dom - 2010/02/13 13:04
a może masz pracę zwiazaną z XII domem lub panną ... bo ten szpitał to raczej panna, a XII dom mógł sparwiac że czułaś się odizolowana w jakiś sposób od waznych osób lub zdarzeń ..
|
|
|
O:XII dom - 2010/02/13 13:11
mam dwóch znajomych z Saturnem w XII domu (godz. dokładna) ona - w 14 st raka pracuje w radiu on -27 st bliźniąt ma kluby studenckie i dyskoteki
|
|
|
O:XII dom - 2010/02/13 13:14
Neptun w XII 29 st skorpiona - pielęgniarka w szpitalu
|
|
|
O:XII dom - 2010/02/13 13:45
a może masz pracę zwiazaną z XII domem lub panną ... bo ten szpitał to raczej panna, a XII dom mógł sparwiac że czułaś się odizolowana w jakiś sposób od waznych osób lub zdarzeń ..
tak mam pracę związaną z panną pracuję w służbie zdrowia w dzieciństwie czułam się bardzo odosobniona i byłam też na długi czas ponad 2 miesiące w szpitalu w dużym mieście gdzie rodzice mnie tylko 2 razy odwiedzili bo nie mieli czasu do mnie jeździć bo pracowali na 3 zmiany byłam bardzo samotna wtedy miałam 8 lat i czułam się nie kochana bo moi rodzice nie umieli okazywać uczuć
|
|
|
O:XII dom - 2010/02/13 13:52
i czułam się nie kochana bo moi rodzice nie umieli okazywać uczuć
ja coraz częsciej dochodzę do wniosku że powinno być ... "nie umiem odczytać ich uczuć" ...
możesz wrzucić porównawczy na innym wątku to zastanowimy się wspólnie jak to z tym okazywaniem uczuć mogło być ...
tak mam pracę związaną z panną pracuję w służbie zdrowia
tak chyba jest często .. jak zaczynamy mniej lub bardziej świadome działania w obszarze jakiegoś domu to zatępują niejako nasze wewnętrzne "stany emocjonalne" ... tu praca w służbie zdrowia (panna w XII domu) zastąpiła pobyt w szpitalu i odosobnienie
pozdr
|
|
|
O:XII dom - 2010/02/13 14:12
wiesz pelagio chyba tu masz rację nie umiałam odczytać uczuć mojej mamy bo byłam zbyt mała potem jako nastolatka wpatrzona w siebie.prawdą jest że moja mama była bardzo skrytą osobą ale wiem że kochała mnie bardzo żałuję tylko że tak szybko odeszła bo jako dorosła kobieta rozumiem teraz wiele spraw i teraz wiem skąd wynikały jej wcześniejsze zachowania.A mój ojciec nigdy nie był dla mnie dobry całe życie mnie krytykuje nigdy mnie nie wsparł nie pomógl a teraz o ironio ja się nim opiekuję
|
|
|
O:XII dom - 2010/02/13 15:11
W moim horoskopie jeden z najważniejszych, a zarazem najtrudniejszych domów. Szczyt w Byku, obejmuje znak Bliźniąt, władca Wenus jest w tymże 12 domu w Bliźniętach blisko ascendentu. Oprócz tego w domu jest jeszcze Mars, również w Bliźniętach, ale nie w koniunkcji z Wenus.
Nie miałam na szczęście w życiu wiele do czynienia ze szpitalami, a z więzieniem w ogóle (odpukać ), natomiast myślę, że nie należy tego interpretować tak dosłownie. W domu 12 mamy do czynienia z ogólnie pojętą izolacją, z więzieniem, jakie człowiekowi stwarza jego własna osobowość. Moje pierwsze skojarzenie - tzw. osobowość unikająca (Avoidant Personality Disorder) - przyznaję, że u mnie coś z tego jest. Jest to też część naszej osobowości, której nie pokazujemy innym i z którą mamy kontakt właściwie tylko w samotności.
U mnie skomplikowana sprawa, bo ta Wenus jest jakby zapętlona - jest władcą domu jednocześnie w nim będąc, a przy tym podwójnie zneptunizowana - położenie w 12 domu + opozycja z Neptunem. Mam z nią jakiś tam kontakt, bo jest blisko ascendentu. Przez to mam spore poczucie estetyki, zwracam uwagę na swój wygląd, cenię piękno, kolory, smaki i zapachy (ale może to też Ksieżyc w Wadze). Natomiast moje tak zwane życie uczuciowe jest wyidealizowane do bólu i przeżywane w samotności, nie mając nic wspólnego z rzeczywistością. Co do spraw ukrytych - bardzo długo ukrywałam swoje przemyślenia i uczucia, bo miałam wrażenie, że nikogo nie obchodzą. Mówić i pisać co myślę nauczyłam się dobre kilka lat temu. Natomiast co do uczuć, to nadal ich wyrażanie nie wydaje mi się bezpieczne, bo jeszcze się nie znalazł ktoś, kto by je chciał i się ich nie bał.
Natomiast Mars.... Czasem mam wrażenie, że tak się w tym domu gdzieś zawieruszył i na dokładkę zablokował kwadraturą z Saturnem, że w ogóle nie istnieje Mam w sobie bardzo mało energii fizycznej, jestem dość bierna, nie przepadam za jakimkolwiek działaniem, które nie zakłada używania umysłu. Wydaje mi się, jakby funkcje Marsa przejął Merkury, który jest od niego znacznie silniejszy, będąc w trzecim domu w koniunkcji z Jowiszem, a przy tym władca znaku Marsa i do tego z nim w sekstylu. Energii intelektualnej mam aż nadto, a jeśli działam, to tylko słowem i umysłem. Kolejna manifestacja - dużo pracy intelektualnej w samotności, co, jak zauważam, zdarza się też u osób z Merkurym w 12 domu.
|
|
|
O:XII dom - 2010/02/13 15:40
Natomiast Mars.... Czasem mam wrażenie, że tak się w tym domu gdzieś zawieruszył i na dokładkę zablokował kwadraturą z Saturnem, że w ogóle nie istnieje Mam w sobie bardzo mało energii fizycznej, jestem dość bierna, nie przepadam za jakimkolwiek działaniem, które nie zakłada używania umysłu
bardzo trafny opis marsa w bliżnikach (mysli) w XII domu (ukrycie) i "bierność" ryb (klasyka XII domu)... najwygodniej przeszkodę opłynąć ...
|
|
|
O:XII dom - 2010/02/15 13:39
ja ze swoim XII domem mam ten problem że tam siedzi węzeł północy w opozycji do mojego księzyca ... jest taka teoria która mówi żeby wybierać osoby i zdarzenia zbliżone do węzła północnego wówczas przypliża nas to do celu ... tylko że dla mnie to oznacza że wpuszczam do XII domu ... i na dodatek w opozycji do mojego księzyca ... taki zestaw jest mało przyjemny
władca XII domu uran siedzi w VII domu aspektując mój ASC i saturna kwinkunsem .... więc nieharmonijnie ...
no i jeszcze ten dom jest spory ... w sumie 1,5 znaku .. więc jak wejdzie tam ciężka planeta to siedzi tam i siedzi i odpuścic nie chce ...
jeszcze znalazłam kwintyl* urana do MC ... może to dla mnie wskazówka ... szczególnie że tam ponoć leży mój "Punkt Astromixa"
* O kwintylu mówimy, gdy dwie planety znajdują się od siebie w odległości 72 stopni wzdłuż zodiaku.
Kwintyl to aspekt harmonijny i kreatywny, zwiastujący łączenie i współgranie energii planet go tworzących. Jest więc dobrą pomocą przy znajdowaniu ukrytych talentów na podstawie horoskopu. Zdolności przynoszone przez kwintyl są zwykle unikalne i wyspecjalizowane.
Aspekt ten pokazuje również co jest w nas wyjątkowe oraz w czym możemy osiągnąć sukces http://horoskopium.pl/astrologia/aspekty/kwintyl/
|
|
|
O:XII dom - 2010/02/15 22:39
Iluzje, zahamowania, lęki, odosobnienie fizyczne, ukryte związki, nałogi, ukryci wrogowie. ... Możemy z tego domu wyciągnąć to co właściciel horoskopu chciałby ukryć
No w takim razie co ja chciałabym ukryć?
Władcą mojego XII domu jest Uran, który znajduje sie w VII domu czyli w domu związków i tworzy kwadrature ze Słońcem.
Medena napisała: zastanawia mnie to, moze przerabiam karme, skoro tak po grudzie idzie mi stworzenie powaznego zwiazku uczuciowego...
Powiem, że mam podobne odczucia.
Zaś jesli chodzi o tranzyty to jest to w tej chwili mój najbardziej gościnny dom, poprostu tlok.
Jesli ktoś mógły zerknąć i coć to na ten temat powiedzieć to będę wdzięczna, .
 - Pozycje planet: Słońce 21° Koziorożca 02' - Księżyc 10° Barana 28' - Merkury 10° Koziorożca 22' - Wenus 29°
Strzelca 29' - Mars 08° Strzelca 00' - Jowisz 20° Koziorożca 11' - Saturn 14° Bliźniąt 46' ® -
Uran 22° Wagi 55' - Neptun 06° Strzelca 35' - Pluton 04° Wagi 26' ® -
- Pozycje domów: I dom Ascendent (AS) 05° Barana 34' - II dom 20° Byka 53' - III dom 14° Bliźniąt 11' - IV dom Imum Coeli (IC) 02° Raka 08' - V dom 20° Raka 29' - VI dom 15° Lwa 31' - VII dom Descendent (DS) 05° Wagi 34' - VIII dom 20° Skorpiona 53' - IX dom 14° Strzelca 11' - X dom Medium Coeli (MC) 02° Koziorożca 08' - XI dom 20° Koziorożca 29' - XII dom 15° Wodnika 31' -
|
|
|
O:XII dom - 2010/02/15 22:54
Jenny cytat: No w takim razie co ja chciałabym ukryć?
Zgaduj-zgadula? No to strzelam - chciałbyś ukryć faceta który mieszka za granicą
|
|
|
O:XII dom - 2010/02/16 00:32
Astromix cytat: Zgaduj-zgadula? No to strzelam - chciałbyś ukryć faceta który mieszka za granicą
No niestety, nie, chociaż chetnie ukryłabym jakiegoś
Jak tak myślę, to moze był taki, ale nie mieszkający za granicą, tylko spotkany za granicą.
A tak serio to u mnie to jest tak, że mam obawy przed okazywaniem uczuć partnerom, tzn. nie ma tak, że odkrywam wszystkie karty od razu. No i często moje związki z facetami możnaby zaliczyć do tzw ukrytych związków.
I mam pytanie czy to moja karma? Bo mam wrażenie, że nigdy nie wyjde na prostą. A jak patrzę na aspekty tranzytującego Urana, to aż się boję.
|
|
|
O:XII dom - 2010/02/16 08:58
Jenny ... własnie sobie coś uświadomiłam patrząc na Twoje kółeczko ... mamy pewne podobieństwo ...
władcy domów XII i VIII czyli w jakies sposób sprawy tajemnicze ... niedostepne dla ogółu ... są w VII domu więc domu związków ... hm ... no i pluton na DSC co sugeruje że łatwo nie będzie ...
nie wiem jak u Ciebie .. u mnie to sie choć częściowo realizuje zawodowo ...na porządku dziennym: policja, sądy, świat przestępczy, świat przemocy ... więc troche sie rozładowywuje ...
prawdą jest że nie rozmawiam w pracy na kawie o kosmetykach ani o modzie ... i prywatnie też w sumie najbliższe kontatky mam z ludżmi którzy mają kontakt z plutonowym środowiskiem ...
u Ciebie ten pluton w wadze więc choc liczy sie z innymi (trochę niezgodnie z jego naturą)
oj zeszło na VII dom
|
|
|
O:XII dom - 2010/02/16 09:01
Planety znajdujące się w XII domu są osłabione.
a dlaczego? ...
|
|