śmierć rodzica - 2010/02/13 12:26
żeby nie zaśmiecać innego wątku .... przekopiowałam częśc wypowiedzi...
Astromix: Po śmierci rodzica ... Analogicznie, przy dobrze ustawionych i aspektowanych światłach, śmierć któregoś z rodziców powoduje, że tracimy ważną część energii, która wspierała nas i pomagała nam zmagać się z przeciwnościami losu (Słońce)
pelagia znaczy sie ja: hm ... kurcze to być może po części tłumaczy dlaczego potęzne zmiany zaszły u mnie i mojego rodzeństwa po smierci Taty ... jakby uruchomiło to całą lawinę zmian ... własnie jakby zabrakło siły na walkę z dotychczasowymi przeciwnościami losu z którymi walczyło się od jakiegos czasu ...
my (moja rodzinka)często rozmawiamy o tym co się stało ... wszyscy mamy takie samo odczucie że w chwili śmierci Taty "coś" kazało podjąć jakieś nowe wyzwania ...
Tato był głową rodziny 4 pokoleniowej (dla tych najmłodszych zastępował ojca) ... po jego śmierci ... wszystkie kobiety straciły lub rozstały sie (chwilowo lub trwale) ze swoimi partnerami ... 6 kobiet!!!
Astromix: Przypuszczam że miał w horoskopie aspekty mówiące o silnym wpływie na otoczenie, na rodzinę. Słońce, IV dom, mocne trygony, mocno ustawiona Wenus.
ja kiedyś zaglądałam ale ja nie jestem obiektywna ... niestety godz ur nieznana ... był bardzo lubiany w rodzinie ... jego smierc był afaktycznie odczuwalna w szerokim kręgu rodzinnym ... choć na codzień był bardzo niepozorny ... i właściwie nawet zastanawialismy się kiedyś jak to sie stało że tak zostalismy porażeni wszyscy jego śmiercią ...
O:śmierć rodzica - 2010/02/13 12:28
jego kosmogram
Pozycje planet: Słońce 15° Ryb 31' - Księżyc 07° Strzelca 14' - Merkury 20° Ryb 37' - Wenus 27° Barana 17' -
Mars 15° Wodnika 29' - Jowisz 23° Panny 30' ® - Saturn 03° Raka 45' - Uran 09° Bliźniąt 16' -
Neptun 05° Wagi 44' ® - Pluton 08° Lwa 15' ® -
Pozycje domów: I dom Ascendent (AS) 19° Raka 55' - II dom 05° Lwa 46' - III dom 24° Lwa 47' - IV dom Imum Coeli (IC) 20° Panny 37' - V dom 27° Wagi 56' - VI dom 13° Strzelca 23' - VII dom Descendent (DS) 19° Koziorożca 55' - VIII dom 05° Wodnika 46' - IX dom 24° Wodnika 47' - X dom Medium Coeli (MC) 20° Ryb 37' - XI dom 27° Barana 56' - XII dom 13° Bliźniąt 23' -
O:śmierć rodzica - 2010/02/13 12:34
zerkam sobie na porównawcze ... Taty saturn aspektuje nasze planety osobiste ... i inne silne połaczenia pomiędzy planetami osobistymi poszczególnych członków rodziny z Tatą ... być może ten saturn jest specyficznie usadowiony w domach lub na osiach ...
O:śmierć rodzica - 2010/02/13 12:38
Jedna mało istotna kwadratura, trygon Słońca do płn. węzła i bardzo istotny trygon Księżyca do Plutona - Księżyc sprawy rodzinne. Nieaspektowany Mars i Wenus tłumaczy pozostawanie w cieniu, trzymanie się na uboczu.
O:śmierć rodzica - 2010/02/13 12:53
tak mi przyszło do głowy że być może my postrzegamy inne osoby tylko (albo w znacznej części) tylko poprzez odbiór planet na poziomie planet osobistych? ... tam gdzie nasze planety osobiste się niestykaja w jakiś sposób (czyli są nieaspektowane wzajemnie) ta sfera "bytu" tej drugiej osoby jest dla nas niewidzialna lub w niewielkim zakresie? ...
O:śmierć rodzica - 2010/02/13 16:36
Od pewnego czasu takie mam właśnie przekonanie, stąd też pomysł na uproszczenie porównawczego do świateł i planet osobistych. Naprawdę można w ten sposób dużo szybciej i klarowniej zinterpretować dany związek.
O:śmierć rodzica - 2010/02/13 16:53
tak myslę że planety zewnetrzne pozwalają nam "umiejscowić" dana osobę w kontekście społecznym ... co oczywiście jest niezmiernie wazne ... ale aspekty między planetami osobistymi to chyba to co moja mama zawsze nam tłumaczyła: "to jest TYLKO pomiedzy nimi ... i NIKT nie ma do tego dostepu"..
faktem jest ze żyjemy w kontekście społecznym ... ale rzeczywiście czasami sa sytuacje kiedy pewne relacje/reakcje tak na zewnątrz wydają się być nieuzasadnione ... a jednak ...
O:śmierć rodzica - 2010/02/17 12:06
...czy cos moze wskazywac w horoskopie tranzytowym na śmierc bardzo bliskiej osoby w niedługim czasie...czy moze to być ta kwadratura pluton - pluton?
O:śmierć rodzica - 2010/02/17 12:15
kwadratura pluton - pluton jest aspektem pokoleniowym ... co by oznaczało że wszystkim nam w tym samym czasie umieraja rodzice ... ciut przed 40 urodzinami ... a to nie jest prawdą ...
O:śmierć rodzica - 2010/02/17 12:41
...no tak , moze troche nagle zadane to pytanie i bez wstępu , faktycznie...mam bardzo ciezki dzien ...moja mama ma raka...czekamy na wyniki różne...ktore mogą bardzo źle rokowac...spojrzalam wiec w swoje tranzyty , czy bedą jakies traumatyczne przeżycie w ciagu kilkunastu miesiecy i niewiele zauwazyłam ...moze to głupie ale wszedze w takiej sytuacji szuka sie iskierki nadziei...
O:śmierć rodzica - 2010/02/17 12:51kaxa81 cytat: ...no tak , moze troche nagle zadane to pytanie i bez wstępu , faktycznie...mam bardzo ciezki dzien ...moja mama ma raka...czekamy na wyniki różne...ktore mogą bardzo źle rokowac...spojrzalam wiec w swoje tranzyty , czy bedą jakies traumatyczne przeżycie w ciagu kilkunastu miesiecy i niewiele zauwazyłam ...moze to głupie ale wszedze w takiej sytuacji szuka sie iskierki nadziei...
wspolczuje.. zycze Ci duzo wiary , sily, odwagi i nadziei..
O:śmierć rodzica - 2010/02/17 13:56
W momencie śmierci mojego taty Jowisz w horoskopie moim i mojej mamy właśnie tranzytował Pannę. U mnie był w 3 domu a u mojej mamy w 10 i dodatkowo stworzył u mojej mamy kwadraturę do Urana i Saturna, które to planety natalnie usadowione są w jej VII domu.
U mnie ten właśnie tranzyt jest o tyle ciekawy, że w dniu urodzenia się mojego synka Jowisz także tranzytował Pannę w moim 3 domu.
Dodatkowo przy obu wydarzeniach Jowisz stworzył mi kwadraturę z natalnym Neptunem w 5 domu.
O:śmierć rodzica - 2010/02/17 14:30
kółeczko by trzeba było zobaczyc żeby wyciagnąć wnioski dlaczego tak a nie inaczej ... z tego opisu ja osobiście nie widzę niczego wiążącego ... byc może chodzi o władców domu
O:śmierć rodzica - 2010/02/17 15:19
kaxa ... na smierć nie mamy wpływu ... ale ... mamy, przynajmniej po częsci, wpływ na wyzdrowienie ... ja wyznaje teorię że często jest tak że nasze choroby wynikaja z "nieprzerobionych" spraw ... dużo na ten temat pisze Louise Hay, może podrzuć mamie jakąś jej książkę (wiem że pewnie jej mysli krążą gdzie indziej, ale mysle że warto próbować) ... może warto też zerknąc w horoskop mamy (godz ur można się dowiedzieć w USC) ... byc może jest tam wskazówka ...
oczywiście wszystkie te działania przy wsparciu farmakologicznym (jeżeli jest taka potrzeba)
pozdr i trzymam kciuki ... oby ten rok był rokiem ważnym i wartościowym dla całej Twojej Rodziny