|
|
O:Idealny partner dla Synastrii - 2010/02/19 22:16
Zdaje się u Kocha mam Słońce w VIII domu Ale i tak ciągle pod brzemieniem kwadratur
|
|
|
O:Idealny partner dla Synastrii - 2010/02/19 22:20
Ten rozwód to pewnie 2 planety w VII domu, Merkury w VII domu, Wenus blisko Saturna i uszkodzone Słońce w VII domu - u Ciebie to samo
|
|
|
O:Idealny partner dla Synastrii - 2010/02/19 22:21
Jak juz wcześniej stwierdziłeś mam trzaśnięty księżyc Neptunem, zatem nie kwalifikuję siś do tych normalnych, zatem szukac powinnam wśród szaleńców, nawiedzeńców, odszczepieńców, heh!
|
|
|
O:Idealny partner dla Synastrii - 2010/02/19 22:22
Lula, jak u Ciebie wyglądają związki, bo to słoneczko w opozycji do neptuna nie najlepiej wróży?
|
|
|
O:Idealny partner dla Synastrii - 2010/02/19 22:45
Synastria cytat: Lula, urodziłam się 9 dni po Tobie, a układ planet mamy jednak znacząco różny
To oczywiste, nie ma dwóch takich samych istot! Zdumiał mnie jedynie fakt, że większość planet mamy obsadzone w tych samych znakach, jak się okazuje również w podobieństwie z Astromixem, a jednak różnimy się względem siebie zapewne bardzo, bo na to już wpływają aspekty oraz domy, itd!
Napisz, jak Ty sama siebie widzisz i jak wyglądaja twoje relacje z mężczyznami.
Istotnie, moje Słońce jest w opozycji z Neptunem, co nieco "zamydla" mój obraz i sama często uważam, że dziwnie daję się zwieść, cokolwiek to znaczy...chociaż tu na szczęście czuję się wzmocniona (niech będzie), że Jowiszem, Uranem i chyba również Plutonem - co daje mi dużą siłę i pewną oryginalność w sposobie bycia i w tym co robię, bo ostatecznie z pewnością nie należę do pokornych i uległych osób. Relacje z mężczyznami układają się, i tu nikogo nie zdziwię, całkiem nieźle ogółem: praca i koledzy. Co do osobistych związków to jeden długodystansowy, który już był tu rozpatrywany. Hmmm... wspomniałeś Synastrio o szacunku i respekcie... co atrybuty, które byłyby bardzo pożądane przeze mnie w moich relacjach partnerskich, autorytet, ktoś kto mógłby mnie inspirować, a jeśli nie to na pewno nie przytłaczać i temperować - a tak niestety było. Ważne jest dla mnie również wzajemne "wyczuwanie się" a tu znów albo wymijaliśmy się oczekiwaniami i brakiem wzajemnego zrozumienia, albo następowało kompletne nieporozumienie, zły odbiór może i nawet dobrej woli. Rzeczywiście jak wspomniał Astromix mogę być postrzegana jako ta obiektywna i sprawiedliwa, a nawet odpowiedzialna blablabal, bo Saturn w trygonie do Ascedentu dodaje mi powagi, ale obok Wenus robi swoje _ Mars w trygonie z Wenus w Baranie sprawia, że do grzecznych dziewczynek nie należę. Przyciągam przystojniaczków , choć flirty i kokieteria to nie moja specjalność!
ale teraz sprawdzę czy ten post aby nie za długi i wyślę na ten moment
|
|
|
O:Idealny partner dla Synastrii - 2010/02/19 22:54
Lula, jak u Ciebie wyglądają związki, bo to słoneczko w opozycji do neptuna nie najlepiej wróży? bo przyciągam niewłaściwych osobników? Czy jeszcze inaczej?
Być może tak zwykle interpretowany jest ten aspekt, ciekawa jestem dalszego rozwinięcia; sama jednak sądzę, że mam ku temu potencjał aby stworzyć niezłe porozumienie, ale również bez partnerstwa czuje się całkiem nieźle
|
|
|
O:Idealny partner dla Synastrii - 2010/02/19 22:55
Astromix cytat: Zdaje się u Kocha mam Słońce w VIII domu Ale i tak ciągle pod brzemieniem kwadratur 
Wg Kocha to faktycznie słonka nam wpadaja do VIII domu i tak tez to swoje słonko czuję. Kroją Ci się jakieś spadki po rodzinie, bo masz Marsa w trygonie do księżyca, a to wzmacnia dziedziczenie?
|
|
|
O:Idealny partner dla Synastrii - 2010/02/19 23:00
Lula cytat: Lula, jak u Ciebie wyglądają związki, bo to słoneczko w opozycji do neptuna nie najlepiej wróży? bo przyciągam niewłaściwych osobników? Czy jeszcze inaczej?
Być może tak zwykle interpretowany jest ten aspekt, ciekawa jestem dalszego rozwinięcia; sama jednak sądzę, że mam ku temu potencjał aby stworzyć niezłe porozumienie, ale również bez partnerstwa czuje się całkiem nieźle 
Wiesz...ludzie ze Słońcem w opozycji do Neptuna często ulegają jakims oszustom i rzadko miewaja udane związki. Osobiscie nie znam nikogo, oprócz Ciebie, kto ma taki aspekt w kosmogramie. Znam dziewczynę z koniunkcja Słońce-Neptun i jest z niej typowa manipulantka, a raczej fałszywa osoba. Sprzedaje inny obraz siebie i trzeba dobrze ja poznać, by zrozumiec jej intencje.
|
|
|
O:Idealny partner dla Synastrii - 2010/02/19 23:09
Lula, masz slonko blisko MC, możesz wysoko zajść i odnieść w czymś sukces. Teraz też zauważyłam, że stellum Jowisz-Uran-Pluton masz w II domu, więc i z pieniążkami u Ciebie powinno być dobrze.
|
|
|
O:Idealny partner dla Synastrii - 2010/02/19 23:15
Trochę już przeżyłam i doświadczyłam, ale oszustów na swej drodze raczej, Synastrio, nie spotkałam. Przypominam sobie, że ten aspekt bardzo trafnie przełożył Hermes lub Pelagia, jako swego rodzaju zamglenie odbioru, projektowanie sobie niekoniecznie rzeczywistych wizji związku, relacji itp, ale ale, może jestem nieobiektywna w tym momencie, bardziej skłonna byłabym siebie ocenić jako kogoś kto niedowiarkuje i ufa z umiarem.
|
|
|
O:Idealny partner dla Synastrii - 2010/02/19 23:29
Lula, masz slonko blisko MC, możesz wysoko zajść i odnieść w czymś sukces. To jest tak, Synastrio, ze mną, że od czasu kiedy obudziłam w sobie drzemiący potencjał, ruszyłam do boju z niezrealizowanymi wcześniej ambicjami, uniezależniłam się, osiągnęłam pierwsze sukcesy i zrealizowałam pierwsze marzenia, zaczął się sypać mój związek, który nie był taki jaki chciałabym przeżyć, ale był i trwał wiele lat! Można by powiedzieć, że lepiej aby nadal trwał (akurat tu dałabym wiarę, że wygram z kwadraturą Marsa z Saturnem w naszym partnerskim, może dlatego, że nie znoszę utożsamiać się z tym, co przyjęte za regułę)ale pomimo całej świadomości swoich niedociągnięć charakteru i walki w imię ideałów: rodzina, dom...czułam się przygnieciona i z roku na rok coraz mniej energetyczna, z coraz bardziej znikomym dosłownie porozumieniem, że wreszcie postawiłam na siebie.
|
|
|
O:Idealny partner dla Synastrii - 2010/02/19 23:33
Pelagia chyba użyła sformułowania dziecka we mgle. Chyba coś w tym jest, bo ja Ciebie odbieram jako bardzo eteryczną, nieco zagubioną w życiu istotkę. Jest w Tobie coś delikatnego, subtelnego, ale trudnego do uchwycenia. Ja mam świetną intuicję i z wiekiem ona się u mnie wyostrza. Przy pierwszym juz kontakcie z człowiekiem potrafię określić jego stosunek do mnie. Tak jak Ty jestem niedowiarkiem, to chyba zaleta Neptuna w relacji z którymś ze Świateł.
|
|
|
O:Idealny partner dla Synastrii - 2010/02/19 23:35
I słusznie, postaw na siebie, bo wiele możesz w zyciu osiągnąć. Jak ja bym chciała mieć to śliczne stellum w drugim domu i Słońce na MC
|
|
|
O:Idealny partner dla Synastrii - 2010/02/19 23:39
Wklej uproszczony ze swoim eksem. Pamietam, jak Ci pisałam, że kwadratura Mars-Saturn jest wręcz niemozliwa do przerobienia. Mi dzis mózg juz paruje od myślenia, dyskusja z Pelagią mnie wyczerpała. Jednak kwadratura Mars-Saturn zaczyna mnie intrygować, bo całkiem niedawno odkryłam, że mam ją z moim tatą. Może aspekty te inaczej przekładaja się w relacji rodzic-dziecko?
|
|
|
O:Idealny partner dla Synastrii - 2010/02/19 23:57
Zagubiona to ja jestem w miłości - jak do tej pory.. bo pomimo, że moje małżeństwo do łatwych nie należało, szczególnie w sferze porozumienia, które dla mnie bliźniaka, jest bardzo ważne, to jednak oddałam mu (mu = małżeństwu, mężowi)wielką część swego życia, niejednokrotnie rezygnując z realizacji własnego "ja". Jestem rodzinna i odpowiedzialna (ale to bardziej ze względu na synów), bo chyba tak ukształtowało mnie życie, ale równocześnie nie znoszę zastoju, braku rozwoju, marazmu; sama jestem twórcza i kreatywna i poza tym - totalna ze mnie optymistka Często zdarza mi się na swej drodze spotykać kogoś, kto potrzebuje motywacji i napędu - to potrafię wydobyć z niego niemożliwe wcześniej zasoby twórcze, ale również odwrotnie, jeśli spotkam na swej drodze kogoś kto poruszy moje uśpione zasoby - to ... to je poruszy Nie żeby polemizować, ale zagubioną istotką raczej nie jestem, może bardziej po prostu stonowaną w wyrażaniu siebie. Przyznam, że obce mi jest afiszowanie się z własnymi zaletami, tak jak to czynią inni. Zdecydowanie bardziej stawiam na relacje poznawcze w praktyce. Słowa bywają piękne i mogą powiedzieć wiele, a nawet za wiele, dlatego pomimo opozycji Słońca do Neptuna, albo właśnie przez nią, nie gram pierwszych skrzypiec, ale też nie jestem w cieniu.
Pozdrawiam i dobrej nocki życzę Lula
|
|
|
O:Idealny partner dla Synastrii - 2010/02/20 00:00
Wklej uproszczony ze swoim eksem
a to Dobry Wieczór i bardzo proszę 
|
|
|
O:Idealny partner dla Synastrii - 2010/02/20 00:08
Otóż to, że dobrej jego godziny urodzenia nie znam, mogą tu być jakieś różnice do kilkunastu minut. Ciągle obiecuję sobie, że to gdzieś sprawdzę (bo w USC nie mają), ale czasu brak. Niemniej jednak dzięki za Twoje spojrzenie :0 może tych minutek różnicy niewiele
|
|
|
O:Idealny partner dla Synastrii - 2010/02/20 00:44
Astromixie, spojrzałam dziś kolejny raz na nasz porównawczy i on jest całkiem całkiem fajniutki!
Ciekawe jak byś zniósł mój Księżyc z Neptunem dodatkowo na swoim asc obok swojego Marsa?
|
|
|
O:Idealny partner dla Synastrii - 2010/02/20 09:18
Lula w jego przypadku te kilkanaście minutek to bardzo dużo ... bo ASC na granicy znaków ... a mysle że po wyglądzie będzie trudno określić ponieważ światła ma rozmieszczone po obu stronach teoretycznego ASC ...
więc proponuję w tym przypadku nie sugerowac się ustawieniem domów i ASC
|
|
|
O:Idealny partner dla Synastrii - 2010/02/20 10:46
Witam
Synastrio, ja również mam w natalnym opozycję Słońca w VII domu do Neptuna w domu I..i niestety, jestem manipulantką, nie zawsze pokazuję w związku prawdziwy obraz siebie, często mam inne wyobrażenie o partnerze niż jest on w rzeczywistości..trafiam na facetów, którym trzeba w czymś pomóc, wyciągnąć z jakiegoś dołka ( czy to zachęcać ich do kariery, podsycać ambicje, czy też walczyć z ich nałogami, czy pomóc w wyglądzie, w stylu, czy też wspierać emocjonalnie bo są po jakiś strasznych przejściach itp.)
Jedno wielki BLEH..a ja chcę faceta silnego psychicznie, bardzo inteligentnego, twardo stąpającego po ziemi, pracowitego i opiekuńczego, z wysokim libido , sexownego, który mi w końcu dorówna..
Moje Słońce w VII domu jest koniunkcji do Wenus i w trygonie do Plutona i to daje mi siłę i temperament, nie należę do osób słabych, ckliwych ani też melancholijnych..jestem raczej opanowana i bardzo dyplomatyczna, zdeterminowana w swoich celach, ale niech tylko ktoś nadepnie mi na odcisk..nie polecam takiej konfrontacji
Wklejam swój urodzeniowy hehehe, a propos synastrii, byłam zaręczona z facetem, który według pewnego astrologa był przykładem idealnej synastrii, która zdarza się raz na milion..hehe, moje podsumowanie tego - bullshit .
pozdrawiam!
Gemini
|
|