rudadaria
    
kwestia drugiej połówki - 2010/02/19 20:09
Dość długo mnie tu nie było – bardzo doceniam ten czas. Zebrałam trochę myśli, wpadając tu czasami.
Przyszło mi do głowy, że pojęcie naszej ‘druga połówka’, której tak wytrwale szukamy stanowi pewien paradoks. Wiele synastrii się tu przewinęło i raczej nie ma porozumienia w tym temacie. Więc teraz ja doleję trochę oliwy
Dlaczego paradoks? Bo ta ‘połówka’, skoro jest ‘nasza’, musi być przeciwieństwem nas samych. Tylko w ten sposób może stworzyć całość. Ale to tylko rodzaj przenośni…
Patrząc z boku na wasze dyskusje, miałam wrażenie, że wszystkie te kółka są ważniejsze od człowieka i analizowane trochę jak wzór matematyczny. Sam natalny jest dostatecznie złożony i pełen powiązań, i łatwo błędnie go zinterpretować. Zawsze zastanawiało mnie dlaczego mając Wenus w Baranie i Księżyc w Wodniku czuję jak Rak (o tym poczuciu wnioskuję z ogólnie dostępnych opisów). Ktoś pokazał mi tę zależność w moim kosmogramie – dyspozytor Wenus, czyli w moim przypadku Mars, znajduje się w IV domu i też w znaku wodnym. Pomijając, że dom IV podporządkowany jest Księżycowi, to przede wszystkim mówi nam o naszym wnętrzu. Gdzie leży Wenus? – w IX. Różnorodność zainteresowań i szybkie porzucanie niektórych z nich – może tak się ten Baran realizuje. W związkach jestem stała i zakochuję się bardzo rzadko, i co w pewnym momencie odkryłam z dużym zaskoczeniem – zawsze miałam partnerów z W.w Raku. Uważam też, że ‘planeta w znaku’ nie istnieje (w sensie oderwania od reszty horoskopu, domu, w którym się znajduje, dyspozytorów, ich znaku i położenia, aspektów…. Cholernie misterna układanka. Dlaczego urodzeni tego same dnia nie są tacy sami?)
Miałam partnerów z koniunkcją Słońca do mojego Księżyca i odwrotnie, także z innymi smaczkami. Żaden z tych związków nie przetrwał… Kiedy z ciekawości sprawdzam sobie połączenia, np. z ludźmi z którymi aktualnie mam do czynienia, efekty są zaskakujące, np. człowiek, który drażni mnie i działa odpychająco do tego stopnia, ze nie umówiłabym się z nim nawet na kawę, ma ze mną całkiem dobrą synastrię, która jak zwykle teoretycznie mówi o wzajemnym porozumieniu i wspólnych celach – nic z tego.
Moi rodzice – od prawie 30 lat razem, kłótnie jak wszędzie, czyli w normie, za to bez zdrad i zawsze razem. W synastrii zerowa kwadratura Marsa i Saturna do tego Mars w koniunkcji z Saturnem i Uran w opozycji do Marsa. Zapomniałam jeszcze o opozycji Jowisza do Saturna, która rzekomo sugeruje losowe rozstania. To z tych negatywnych aspektów. Dobre też są, ale powyższe same w sobie wg ‘teorii’ świadczą o braku szans na szczęśliwe małżeństwo.
Tak jak nie rozpatrujemy natalnego bez godz. ur., synastrii też nie powinniśmy… Nie sądzę, żeby aspekty były w synastrii najważniejsze. Gdyby tak było, znalezienie odpowiedniego partnera nie stanowiłoby takiego problemu, a jak widać na wielu forach problem partnerstwa jest chyba najbardziej palący. Dopiero mając wgląd w rozłożenie planet i punktów w horoskopie partnera w synastrii, możemy pewniej stwierdzić co dany człowiek wnosi w nasze życie, a co my dajemy. Ja np. kojarzę Saturna z jednej strony z ograniczeniami i przeszkodą(do pokonania-lekcja Saturna) jak i ze stagnacją. Dlaczego mówi się o tym, że aspekty Saturna na początku są ‘niewidoczne’? Saturn to w domyśle proces długofalowy. Żyjąc ze sobą na przestrzeni lat, nie miesięcy, możemy docenić to działanie lub nie, w zależności od tego ile razem przepracujemy (taki będziemy mieć efekt). Saturn łączy na dobre i na złe, i wydaje mi się, że synastria powinna takie połączenia zawierać. Natomiast w zgodnej synastrii nieprzepracowany Saturn, bądź też Saturn w ogóle(czyli taki, który nie ujawnia się w synastrii w aspekcie do planet osobistych) kojarzy mi się ze stagnacją właśnie. Wyobraźcie sobie bardzo zgodną parę, która rozpoczyna wspólne życie, zakładają rodzinę, pojawiają się dzieci, obiadki, wspólne wieczory przed telewizorem, wspólny punkt widzenia, przekonania i…. zero stymulacji. Pierwsze co mi przychodzi do głowy, to zdrada małżeńska – też w rodzaju przenośni
Do czego dążę… Bez świadomości samego siebie nie jesteśmy chyba w stanie stworzyć wartościowego związku. Chociaż sam w sobie każdy taki związek jest wartościowy, bo czegoś nas uczy. Astrologia pokazuje nam predyspozycje psychologiczne, co łatwo możemy sobie przenieść chociażby na linię ekstrawertyk-introwertyk i przyjrzeć się sobie. W których miejscach naszej osobowości reagujemy jak ekstrawertyk, w której jak introwertyk. W którym momencie potrzebujemy stymulacji, a w którym dopasowania/zrozumienia. To wszystko tworzy bardzo złożony obrazek. Czy newralgiczne punkty naszego horoskopu potrzebują rozładowania ze strony partnera? Myślę, że wręcz przeciwnie… Potrzebują tarcia, żebyśmy sami mogli się z nimi zmierzyć. Kosmogram jest obrazem potencjału, a ten leży głównie w naszych rękach. Pewnie ilość lekcji karmicznych, które mamy za sobą, ma ogromne zdarzenia. Może stare dusze są w stanie przepracować więcej i więcej znieść.
W każdym razie związek z drugim człowiekiem niewątpliwie czegoś nas uczy…
Dla mnie największym odkryciem było chyba odkrycie węzłów księżycowych, chociaż niestety mało dobrych publikacji na ich temat( to co można znaleźć w sieci nadaje się bardziej do kosza niż pod rozwagę). Na pewno warto zwrócić uwagę na nasze węzły, potem przyjrzeć się w jakim miejscu naszego horoskopu wypadają węzły naszych partnerów. Każdy z nich z pewnością niesie jakiś podarunek
Sama siedziałam nad swoim horoskopem, nie tylko ja zresztą Średni był tego efekt. Kiedy zaczęłam czytać, to tak jakby klapki opadły mi z oczu i wyjaśniła się cała zagadka. Pod spodem może to jakoś opiszę na własnym przykładzie, bo to naprawdę ciekawa rzecz…

rudadaria
    
O:kwestia drugiej połówki - 2010/02/19 20:12
Mój horoskop, który będzie stanowił przykład.

  • Pozycje planet: Słońce 04° Byka 25' - Księżyc 19° Wodnika 58' - Merkury 00° Byka 43' Ÿ - Wenus 20° Barana 25' - Mars 26° Skorpiona 05' Ÿ - Jowisz 12° Koziorożca 54' - Saturn 13° Skorpiona 43' Ÿ - Uran 12° Strzelca 58' Ÿ - Neptun 01° Koziorożca 15' Ÿ - Pluton 00° Skorpiona 40' Ÿ -
  • Pozycje domów: I dom Ascendent (AS) 14° Lwa 35' - II dom 01° Panny 44' - III dom 24° Panny 25' - IV dom Imum Coeli (IC) 25° Wagi 46' - V dom 06° Strzelca 13' - VI dom 15° Koziorożca 03' - VII dom Descendent (DS) 14° Wodnika 35' - VIII dom 01° Ryb 44' - IX dom 24° Ryb 25' - X dom Medium Coeli (MC) 25° Barana 46' - XI dom 06° Bliźniąt 13' - XII dom 15° Raka 03' -


rudadaria
    
O:kwestia drugiej połówki - 2010/02/19 20:18
I synastria z obecnym partnerem, która też tu pomoże (ja na wierzchu).




rudadaria
    
O:kwestia drugiej połówki - 2010/02/19 21:38
Tak jak widać, Węzeł Północny mam w Bliźniętach w XI domu - domu tzw. miłości otrzymanej... A z tą raczej średnio u mnie bywało do tej pory.
O ludziach z W.Pn. w B. mówi się, że ich zadaniem w tym życiu jest poznanie sztuki relacji społecznych. Większość przeszłych wcieleń, to mnisi, duchowni itepe, w każdym razie skupieni na rozwoju duchowym, a to społecznej interakcji niekoniecznie nas nauczy... W tym wcieleniu przyszło nam się z tym rozprawić, czyli nauczyć. A nie jest to łatwe, bo do tej pory byliśmy właścicielami 'prawdy objawionej'. Tym bardziej, że naszym zadaniem jest stworzenie związku pełnego akceptacji i satysfakcjonującego dla obu stron (oczywiście trzeba też zwrócić uwagę na dom, w którym węzeł wypada, u mnie w XI, a więc ewidentnie relacje interpersonalne).
Jednostki z W.Pn. w B. często odczuwają pewien opór w takich relacjach. U mnie dodatkowo dochodzi do tego opozycja Słońca do Plutona i Plutona do Merkurego, kto zna ten wie...
Bardzo często muszą 'mieć' rację, ostatnie zdanie. Często łapią się na tym, że nie słuchają rozmówcy, o ile problem rozmowy nie dotyczy ich samych bądź nie jest w jakiś sposób bliski. Potrafią się, nawet nieświadomie, po prostu wyłączyć. Są skupieni na sobie na tyle, że w życiu kierują się jedynie własną opinią i uczuciami, a to zbyt wąskie spectrum, aby relacje z innymi układały się poprawnie. Potrzebny nam zarówno wgląd we własne uczucia, jak i uczucia innych, które mimo, że różne od naszych mają prawo współistnieć z naszymi na równi. Takie osoby boją się dostosowywać do innych, aby nie stracić własnego ‘szkieletu’, kręgosłupa, ego itede. Stąd w relacjach z innymi często może im brakować poczucia bezpieczeństwa, boją się zaangażowania. Poza tym obawiają się braku akceptacji i odrzucenia. Ale dopiero w relacjach z innymi naprawdę poznają siebie. Może się zdarzać gromadzenie negatywnych emocji – brak komunikacji, aby uniknąć konfliktu. Mogą być niezadowoleni z siebie lub otoczenia i ciągle liczyć na ‘coś lepszego’. Rzadko zdają sobie sprawę z tego, że mają problem z komunikacją, bo wyrażają się bezpośrednio i jasno. Sposób myślenia i pewność własnych przekonań doprowadza do wielu nieporozumień, np. kiedy interpretują zachowanie partnera ‘po swojemu’ i mimo wyjaśnień wiedzą lepiej(przykład choćby w kwestii podejrzeń). To tak w skrócie.
U mnie np. strach przed związkiem objawiał się to tym, że zazwyczaj wybierałam osoby, z którymi nie miałam szans na stworzenie normalnego uczuciowego związku. I teraz ciekawa rzecz, jaka dzieje się w przypadku mojej obecnej synastrii. Pomijam to, czy związek ten będzie trwał, czy nie. Ważne jest dla mnie to, jaki ma na mnie wpływ. Węzeł mojego partnera wypada w moim 11 domu, blisko wierzchołka 12go(co podobno wskazuje na silnie karmiczną relację). Także jego Wenus w moim ‘domu miłości otrzymanej’ hehe. Ale co się dzieje… Automatycznie, co wcześniej dla mnie było nie do pomyślenia, w chwilach wątpliwości i niepewności biorę pod uwagę dwa punkty widzenia. Nigdy wcześniej mi się to nie zdarzyło… A tu tak ‘po prostu’, jakby pojawił się w moim życiu po to, żeby mnie tego nauczyć. Dawniej interpretowałam sobie wszystko po swojemu, jeśli ktoś ranił(moim zdanie, nie obiektywnie) moje uczucia, to odwracałam się momentalnie. Tu w tej sytuacji nagle widzę jakiś wielki obraz i siebie i partnera w tym obrazie, moje i jego uczucia. Nawet bardziej zastanawiam się nad tym, jak on to wszystko ‘widzi’. I nie wiadomo skąd mam do niego bardzo duże zaufanie.
A tak działa węzeł partnera w naszym 11 domu. Mamy kwadraturę Księżyców. Mój w Wodniku, jego w Skorpionie. Ale jego w koniunkcji z Uranem (Wodnik), a mój w zerowej koniunkcji z jego IC(wnętrze). Czujemy bardzo dużą ‘łączność’ ze sobą, różne rzeczy możemy odczuwać różnie, ale cały czas się badamy, sprawdzamy, poznajemy. To jest naprawdę niesamowite doświadczenie, mam poczucie, że naprawdę czegoś się tu uczę i pracuję nad tym, aby poznać drugą osobę. Reagujemy różnie, ale pozostawiamy sobie świadomość tego, że to normalne, a ta odmienność nas ciekawi. Zresztą mimo różnic, są w tych Księżycach duże podobieństwa. Czuję bardzo Duży progres u siebie w podejściu do drugiej osoby i bardzo się z tego cieszę, to jest dla mnie bardzo cenna lekcja.

rudadaria
    
O:kwestia drugiej połówki - 2010/02/19 21:54
A jak to u niego wygląda...
Węzeł Płn. ma w Raku, pasuje do VIIIgo domu, w koniunkcji z Wenus - czyli może odrodzenie poprzez miłość. Wenus w kwadraturze z Saturnem. Zresztą sam Węzeł w Raku mówi o ogromnej wrażliwości i mało pozytywnych wydarzeniach w życiu uczuciowym. Zadaniowym podejściu do wielu spraw, nadskakiwaniu partnerom i braku wglądu we własne uczucia, trochę tak, jakby był mały dostęp do tej sfery. Ciężko mówić o uczuciach, dzielić się nimi, definiować. Bardzo duże poczucie odpowiedzialności. Duża potrzeba kontroli sytuacji (zobaczcie jak nasze kosmogramy dopasowują się do naszych życiowych zadań-węzłów, jak tu: np. Księżyc w Skorpionie).
Dużo tu również ludzi poświęconych pracy/pasji, nie potrafiących prosić o pomoc, chociaż bardzo jej potrzebują. To też w skrócie, żeby nie zanudzać osób, które nie mają węzła w Raku
Mój węzeł wpada do jego VIII go domu, czyli tzw. 'soul mate relationship' Mój partner ma naprawdę ciężkie doświadczenia w związkach i raczej nie wierzy w miłość ani w to, że np. nie zostawię go za jakiś czas. Ze wszystkim się oswaja bardzo powoli. Takie położenie natomiast wprowadza w relacji na tapetę właśnie ten wątek: ze można osiągnąć z drugim człowiekiem bardzo satysfakcjonującą bliskość(nie tylko seksualną), że można się wspierać, łączyć, być ze sobą, i że jest dobre i niesie wiele korzyści. Trochę tak, jakby to umiejscowienie miało być lekarstwem na bolączki Węzła Pn. w Raku.
Bardzo wiele mi to wszystko wyjaśniło i myślę, że warto śledzić swoje związki również, a może przede wszystkim pod tym kątem. Tutaj ułożyło się to tak, jakbyśmy oboje mieli sobie pomóc w najważniejszych sprawach, co oczywiście, jak w przypadku większości zadań, będzie wymagało dużej ilości pracy. Czy związek będzie trwał? Nie wiadomo, ale z pewnością będzie to bardzo ważna lekcja dla nas obojga.

Jestem ciekawa, czy ktoś z was próbował kiedyś rozpracowywać położenie węzłów w synastrii i jakie macie spostrzeżenia.

gemini84
    
O:kwestia drugiej połówki - 2010/02/20 15:00
Bardzo mi się podoba to, co napisałaś Właśnie sobie przeczytałam wszystko i zgadzam się z Tobą - relacje międzyludzkie nie mogą być interpretowane przez pryzmat kółek i pozytywnych aspektów..podałam przykład mojej "wspaniałej" na pierwszy rzut oka synastrii z ex, a związek był trudny i się rozpadł.

Jednak są pewne zasady, które faktycznie działają i można sobie dzięki nim pewne rzeczy tłumaczyć. Twój Mars jest w koniunkcji do Księżyca partnera...jego Księżyc w Skorpionie, a więc w znaku Marsa..więc bardzo silnie działasz na niego..

Mam taką jakąś teorię, że Księżyc jest mega ważny w horoskopie facetów i musi być on silnie aspektowany, żeby można było mówić o uczuciach z jego strony i zaangażowaniu. Ważny jest znak, w którym Księżyc się znajduje i dom.

Ja osobiście bardzo lubię, jak mój Mars jest w koniunkcji lub trygonie do Księżyca partnera, bo lubię silne zaangażowanie. Lubię też aspekty Saturna w synastrii, bo one dają trwałość. Doceniam też pozytywne działanie Jowisza - optymizm i szczęście nigdy nie zaszkodzą

Też mam Północny Węzeł w Bliźniętach i to - !!!!!- w ścisłej koniunkcji z Chironem na Desc!! Czyli moją karmą i lekcją są związki w tym życiu

Super, że masz teraz taki udany związek zazdroszczę ja wciąż natykam się na nieprzyjemne niespodzianki chociaż byłam w wieloletnich związkach i wiele mnie nauczyły, to pewnie jeszcze muszę ten Węzeł przepracować

pozdrawiam ciepło!

Gemini

  • Pozycje planet: Słońce 29° Bliźniąt 31' - Księżyc 21° Ryb 15' - Merkury 26° Bliźniąt 34' - Wenus 00°  Raka 50' - Mars 11° Skorpiona 41' - Jowisz 09° Koziorożca 11' ® - Saturn 10° Skorpiona 05' ® -  Uran 10° Strzelca 47' ® - Neptun 00° Koziorożca 01' ® - Pluton 29° Wagi 26' ® - 
  • Pozycje domów: I dom Ascendent (AS) 06° Strzelca 29' - II dom 11° Koziorożca 20' - III dom 25° Wodnika 01' - IV dom Imum Coeli (IC) 03° Barana 00' - V dom 00° Byka 07' - VI dom 20° Byka 05' - VII dom Descendent (DS) 06° Bliźniąt 29' - VIII dom 11° Raka 20' - IX dom 25° Lwa 01' - X dom Medium Coeli (MC) 03° Wagi 00' - XI dom 00° Skorpiona 07' - XII dom 20° Skorpiona 05' - 


rudadaria
    
O:kwestia drugiej połówki - 2010/02/21 15:26
Dzięki gemini za spostrzeżenia i że chciało Ci się to wszystko przeczytać
Czy związek będzie udany, to się okaże, czeka nas na pewno bardzo dużo pracy. Oprócz Raka pozostaje jeszcze skorpiońska energia węzła, a to trudniejszy orzech do zgryzienia. Mnie bardzo cieszy to, że po raz pierwszy czuję, że związek z drugą osobą naprawdę coś mi daje i że coś się zmienia.
U Ciebie to w ogóle ciekawie wygląda, bo ten węzeł tu na stronie masz na granicy domów, tak jakby działał w 3 strony:Bliźnięta, Waga i Panna. I pewnie nie tylko o związki tu chodzi. Chyba, że Chiron też w 7 domu. Pytanie, czy rzeczywiście godzina urodzenia jest bardzo dokładna.
Czytałam gdzieś, że takie położenie Saturna, w11 i w 12 domu też, świadczy o bardzo starej duszy To by jakoś wyjaśniało skąd taka ilość życiowych wyzwań do ogarnięcia A jesteś drugą osobą której kosmogram znam i dzieje się dokładnie to samo. 'Stary' Saturn i węzeł na dwa fronty. Ale to może tylko przypadek.

gemini84
    
O:kwestia drugiej połówki - 2010/02/21 16:01
Ależ nie ma za co Lubię czytać ciekawe posty tutaj na forum, sama też często się rozpisuję i bardzo lubię czyjeś nowe spostrzeżenia na nurtujące mnie tematy

Poruszyłaś kwestię Saturna w 11 domu..nie wiem, ale Astromix uważa, że ta moja koniunkcja Saturna do Marsa w 11 domu to mój najważniejszy punkt w horoskopie..Ty masz w 11 domu Węzeł i na pewno z takim układem nie jesteś typem osoby introwertycznej

rudadaria cytat:
U Ciebie to w ogóle ciekawie wygląda, bo ten węzeł tu na stronie masz na granicy domów, tak jakby działał w 3 strony:Bliźnięta, Waga i Panna. I pewnie nie tylko o związki tu chodzi

Godz urodzenia jest taka mniej więcej pewna. Na pewno mam Asc w Strzelcu, bo mam takie typowo strzelcowe zachowanie - jestem na zewnątrz, do ludzi taka wesoła, otwarta, spontaniczna, z dużą energią..bije ode mnie Strzelec i czuję, że faktycznie Uran siedzi mi na Asc, bo jestem też uraniczna bardzo Godz urodzenia może się wahać max. kilkanaście minut.
A dlaczego mój Węzeł działa w 3 strony? Dlaczego Panna? Chodzi o 6 dom? A Waga? Bo Waga to u mnie MC..
Ciekawi mnie też kewstia Chirona..a Ty gdzie masz Chirona i jak to u siebie interpretujesz?

pozdrawiam!

gemini

rudadaria
    
O:kwestia drugiej połówki - 2010/02/21 20:55
Gdzie ten najważniejszy punkt, powinniśmy chyba sami najlepiej wiedzieć;P Teoretycznie powinien być to układ, który utrudnia nam transformację w stronę ideału haha.
U mnie Astromix wskazał na opozycję Słońca do Plutona, ja bym połączyła ją razem z opozycją Merkurego do Plutona, może nawet postawiła na pierwszym miejscu. Chyba właśnie tak... Tym bardziej, że u mnie kwestia 'dogadywania się' jest ściśle związana z Merkurym. Cała moja najbliższa rodzina to Bliźnięta. Saturna w IV domu utożsamiam też z rodziną, która jest nastawiona do mnie bardzo anty(może wyłączając tatę). Ani mój wizerunek i sposób wyrażania siebie(kwadratura do Ascendentu), ani partnerzy (kwadratura do Descendentu), ani obrana ścieżka życiowa (opozycja do Medium Coeli) nie przystają do wizji wymarzonej sobie przez moją mamę. I właśnie tak postrzegam ten element mojego horoskopu, w taki sposób realizuje się on w moim życiu. I mama i siostra mają węzeł w Koziorożcu, czyli bardzo silny wpływ rodziny, od którego należałoby się w końcu oderwać. Mojej mamie się nie udało, więc prawdopodobnie zadanie spadło na moją siostrę. Ja jestem w opozycji. Jej już trochę szlaki przetarłam, jako starsza siostra. Nie wiem jeszcze do końca jak rozumieć położenie mojego węzła w kontekście tylko i wyłącznie tej sytuacji, przychodzą mi do głowy bardzo skrajne rozwiązania.

Godz urodzenia jest taka mniej więcej pewna.
Kilkanaście minut to bardzo dużo jednak. Spróbuj obejrzeć sobie swój kosmogram zmieniając godzinę ur. np. tu:
http://www.internationalastrologers.com/midpoints_calculator_free_chart.htm
A z Uranem w I domu i Ascendentem w resztkach Skorpiona też można być strzelcową osobowością ze szczyptą skorpiońskiego magnetyzmu np.

A dlaczego mój Węzeł działa w 3 strony? Dlaczego Panna? Chodzi o 6 dom? A Waga? Bo Waga to u mnie MC..
Ciekawi mnie też kwestia Chirona..a Ty gdzie masz Chirona i jak to u siebie interpretujesz?


Panna właśnie ze względu na 6ty dom a Waga ze względu na 7my.
O węźle w Pannie mówi się, że utrudnia stawianie barier. Osoba z takim położeniem może mieć problem z mówieniem nie i z reguły być bardzo oddana. Jeśli już powie 'nie' może czuć się winna. Zadaniem życiowym takiej osoby jest tworzenie zdrowych związków z innymi, poprzez stawianie granic i myślenie o sobie. Co Ty pokazałaś w relacji ze swoim ex Więc nie za bardzo chyba to położenie do Ciebie pasuje, no chyba że wcześniej miałaś z tym problem

Z kolei Waga pokazuje, że dana jednostka za konieczne do przeżycia uważa siłę, niezależność i odpowiednią pozycję.Są samodzielne i polegają głównie na sobie. Przywiązują szczególną wagę do swojego wizerunku. Nie lubią wyciągać na wierzch swoich problemów, bo boją się posądzenia o słabość, raczej zdolne są do wzięcia wszystkiego na swoje barki i radzenia sobie z problemem w pojedynkę, w ogóle nie lubią okazywania słabości.
Nieświadomie sami szkodzą swoim związkom z innymi poprzez utrzymywanie dokoła wizerunku silnej i niezależnej jednostki w taki sposób, że nie bardzo dają się innym poznać lepiej i w ten sposób tracą tych, którzy byliby w stanie dać im wsparcie. Nie potrafią być z drugą osobą na 100%, bo czują zagrożenie niezależności i 'wizerunku'. Zawsze starają się robić to, co ich zdaniem jest dobre dla nich, nie zwracając uwagi na okoliczności. Odwrotnie do Panny - te osoby mają problem, aby odmówić sobie. Nawet jeśli zdają się przedkładać dobro innej osoby nad swoje, robią to zazwyczaj po to, aby dostać to, czego chcą. Są bardzo zorientowane na sukces. Rzadko kłamią, przez co w ten sam sposób patrzą na innych, a że skoncentrowani są raczej na sobie niż innych, mogą być oszukane. Lubią wyzwania w różnych dziedzinach, są aktywne, związków mogą obawiać się z powodu możliwych ograniczeń.... Itd...... To chyba pasuje...do całości Twojego horoskopu

gemini84
    
O:kwestia drugiej połówki - 2010/02/21 21:18
rudadaria cytat:
aturna w IV domu utożsamiam też z rodziną, która jest nastawiona do mnie bardzo anty(może wyłączając tatę). Ani mój wizerunek i sposób wyrażania siebie(kwadratura do Ascendentu), ani partnerzy (kwadratura do Descendentu), ani obrana ścieżka życiowa (opozycja do Medium Coeli) nie przystają do wizji wymarzonej sobie przez moją mamę.

Twoja mama na pewno chce dla Ciebie jak najlepiej, ale może nie zdaje sobie sprawy, że najlepiej będzie nam wtedy, gdy sami z sobą będziemy szczęśliwi i gdy sami zdecydujemy, co jest dla nas najodpowiedniejsze. Moja mama z kolei bardzo mnie wspiera, dopinguje, ale jest wymagająca i też ma wizję mnie idealnej, no ale moja wizja pokrywa się w większości aspektach z jej. Mam nadzieję, że mimo tych nieporozumień, jesteś w stanie otrzymać od rodzimy wsparcie.

A z Uranem w I domu i Ascendentem w resztkach Skorpiona też można być strzelcową osobowością ze szczyptą skorpiońskiego magnetyzmu np.

Hehe, no niestety, nie jestem w stanie uzyskać dokładnej godz. a szkoda.. moja mama wtedy nie patrzyła na zegarek a godz. 19 mam wpisaną jako godz. urodzin

O węźle w Pannie mówi się, że utrudnia stawianie barier. Osoba z takim położeniem może mieć problem z mówieniem nie i z reguły być bardzo oddana. Jeśli już powie 'nie' może czuć się winna. Zadaniem życiowym takiej osoby jest tworzenie zdrowych związków z innymi, poprzez stawianie granic i myślenie o sobie. Co Ty pokazałaś w relacji ze swoim ex Więc nie za bardzo chyba to położenie do Ciebie pasuje, no chyba że wcześniej miałaś z tym problem
Hmm, wiesz, miałam z tym problem właśnie...zawsze ciężko było mi stanowczo powiedzieć nie, a tłumaczyłam to sobie, że przecież "on mnie tak mocno kocha" itp..z czasem nauczyłam się bardziej myśleć o sobie i mniej znosić czyjeś duże błędy i niekonsekwencje. Jak zaczęłam myśleć o sobie, to lepiej na tym wychodzę.
Z kolei Waga pokazuje, że dana jednostka za konieczne do przeżycia uważa siłę, niezależność i odpowiednią pozycję.Są samodzielne i polegają głównie na sobie. Przywiązują szczególną wagę do swojego wizerunku.
To też się zgadza..i to bardzo. Więc może faktycznie, ten Węzeł działa na pograniczu 6-go i 7-go domu

A jak Ty odczuwasz u siebie ten Węzeł w 11 domu? Jak go w życiu realizujesz? Jest w domu Wodnika u Ciebie, pewnie pobudza do uranicznych zachowań, do bycia sobą, nie oglądania się na to, co myślą inni..ale to moje takie przemyślenia, niczym nie podparte Z kolei Twoja analiza mojego Węzła jest bardzo szczegółowa i dokładna

rudadaria
    
O:kwestia drugiej połówki - 2010/02/21 21:33
A jeśli ten węzeł leży pośrodku, to między jednym a drugim pewnie trzeba zachować balans. +pewnie przyjrzeć się Wadze na MC i sprawom domu, gdzie znajduje się znak Panny...

Ciekawi mnie też kewstia Chirona..a Ty gdzie masz Chirona i jak to u siebie interpretujesz?

Co do Chirona, to nie mam bladego pojęcia jak go interpretować. Nie czytałam żadnej książki na ten temat, a rewelacjom z sieci nie ufam, bo często zdarza się, że przeczą same sobie albo po prostu są rozłączne... Seiw podrzucił link do książki i faktycznie z taką interpretacją Chirona w 7 domu gdzieś już się spotkałam. Zresztą to samo położenie ma mój facet. Łatwiej mi to opisywać na jego przykładzie, bo go znam. I faktycznie w jego przypadku potwierdza się charyzma, wpływ na innych, duży talent aktorski i nieudane związki do kompletu. I ładnie się to układa w całość: W.w.R czyli postać zraniona+Chiron w VII w opozycji do Ascendentu w Skorpionie+Księżyc w Skorpionie i do tego skorpiońska strona węzła, czyli nie układa mi się, bo 'kobiety są takie, a takie' np. i stałe usługiwanie drugiej osobie, żeby było jej 'jak najlepiej', tylko że to 'najlepiej' jest dostosowane do jego wizji potrzeb drugiej osoby. W momencie kiedy odrzucamy własne ego i przyglądamy się tej 'drugiej połówce' możemy zmienić coś na lepsze. Szczęśliwa dla obojga relacja partnerska zależy na równi od nas samych i żeby taką mieć trzeba chyba od siebie zacząć... Bo jeśli coś nam ciągle nie wychodzi, to przyczyna raczej leży bliżej niż nam się wydaje...
Co do mojego Chirona, to nie wiem... W tym samym źródle znalazłam coś o związku z jakąś siłą nieuświadomioną albo niezintegrowaną... I że zakonnic dużo i księży, przewodników duchowych itp. Nie wiem, co o tym myśleć, czuję, że mam sporą wewnętrzną siłę, zaskakującą zdolność regeneracji, wyłączania się itd., ale nie mam jakichś większych przemyśleń na ten temat w tej chwili...

Ty masz w 11 domu Węzeł i na pewno z takim układem nie jesteś typem osoby introwertycznej



Właśnie nie dawno dokonałam odkrycia, po lekturze książki. Całe życie myślałam, że jestem intro, a okazało się, że ekstra I przede wszystkim mam na myśli poziom stymulacji, zewnętrznych bodźców. Bardzo dużo ich zawsze potrzebowałam, wszędzie musiałam być. Teraz mam raczej okres wyciszenia i bardzo mi to służy, a uroki tegoż poznałam dzięki wpływom partnera
"Introwertyzm to zaleta', wydawnictwo Rebis.
Ale to też nie tak na 100% Mój partner dla wszystkich jest 100% ekstrawertykiem, a po lekturze wiem, że jest bardziej intro. Pierwsze wrażenie jakie ja wzbudzam, bardziej pasuje do introwertyków chyba. Ogólnie jest tak, że chyba tam gdzie on jest intro ja jestem ekstra i na odwrót. Uzupełniamy się haha

rudadaria
    
O:kwestia drugiej połówki - 2010/02/21 21:43
Muszę sobie poczytać jeszcze o tym Wodniku, wtedy napiszę, czyli pewnie jutro Bliźniaka wyłuszczyłam na początku, w drugim poście chyba i to co napisałam potwierdza się u mnie.
Co do Ciebie, to trochę wygląda to tak, jakbyś wiedziała 'lepiej'(Bliźniak), potrzebowała odpowiedniego partnera, świadomego swoich celów, bystrego, z odpowiednią prezencją, przy którym bedziesz mogła błyszczeć(Waga), do tego kwestia 'znaleźć go' i się nie poddać haha.
Albo tak jakbyś w kwestiach zawodowych musiała być na 1 miejscu, a w związkach ustawiała się w szeregu i trzeba by było pracować nad tym, żeby te dwie kwestie zrównoważyć. W pracy też jesteśmy w końcu z innymi ludźmi.

Ale to tylko takie moje przemyślenia

rudadaria
    
O:kwestia drugiej połówki - 2010/02/21 21:44
Muszę jeszcze wypróbować 'automacik'

rudadaria
    
O:kwestia drugiej połówki - 2010/02/21 21:47
Nie chce wejść
Jeszcze raz...

rudadaria
    
O:kwestia drugiej połówki - 2010/02/21 21:49
OOOstatni...



rudadaria
    
O:kwestia drugiej połówki - 2010/02/21 22:11
Ho ho, jak skromnie tu teraz Ale jednak razem.
Co dziwne, zauważyłam, że identyczny układ osi mam z moją siostrą, wszystko w tych samych domach.

rudadaria
    
O:kwestia drugiej połówki - 2010/02/24 19:14
A jak Ty odczuwasz u siebie ten Węzeł w 11 domu? Jak go w życiu realizujesz? Jest w domu Wodnika u Ciebie, pewnie pobudza do uranicznych zachowań, do bycia sobą, nie oglądania się na to, co myślą inni..

Ten Wodnik też do mnie pasuje... nawet bardzo. Wszystko łączy się w całość;/
Rzeczywiście zawsze byłam bardzo niecierpliwa, jak czegoś chciałam, to to musiało być teraz. Takie egocentryczne skłonności...Wodnik bardzo się spieszy... To tak w wielkim skrócie

rudadaria
    
O:kwestia drugiej połówki - 2010/02/24 21:17
Dotarłam jeszcze do jednej bardzo ciekawej lektury 'Healing Pluto Problems'. I tak mnie naszło przy okazji... Bo jak patrzę w nasz porównawczy, to nie widzę wiele, szczególnie w uproszczonym . Ale życie życiem, rozmawia nam się świetnie, rozumiemy się bardzo i na jakimś takim głębszym poziomie. Z nikim nie miałam takiej relacji, takiego wewnętrznego porozumienia nawet bez słów i staram się od czasu do czasu jeszcze w to kółko zajrzeć, żeby coś dojrzeć. No i tu znów to samo: Księżyc w Skorpionie+u mnie Pluton, nie dość że w Skorpionie, to w IV.... Mamy bardzo podobne wnętrza, podobne doświadczenia życiowe, schematy rodzinne, pełno tego... Nie Tak mi się to obrazuje, jakby nasze horoskopy miały bardzo wspólny 'szkielet'. Skądś to porozumienie musi płynąć...


Forum astrologiczne: * Astrologia - teoria i praktyka * Horoskopy - interpretacja * Twój horoskop * Funkcjonowanie Astromix.pl * Forum towarzyskie *

Uwaga: Zasady korzystania z Forum Astromix.pl

Ostatnie 40 postówOstatnie 40 wątków
O:Fenomen astrologii - sett Anty-Astromix.pl (11)
O:Anty-Astromix.pl - pelagia Fenomen astrologii (9)
O:Anty-Astromix.pl - Astromix dzieci (2)
O:Anty-Astromix.pl - pelagia O:O co w tym wszystkim chodzi??? (10)
O:Anty-Astromix.pl - Astromix czy dobry dzisiaj dzien na powa ... (3)
O:O co w tym wszystkim chodzi??? - Minismok Na stadionie... (1)
O:Anty-Astromix.pl - pelagia Domy (18)
O:Fenomen astrologii - Minismok Prośba :-) (8)
O:Fenomen astrologii - Astromix ksiazki artykuly (3)
O:Fenomen astrologii - Astromix Czy się zakocham z wzajemnością? (1)
O:O co w tym wszystkim chodzi??? - Magetta1 O:Astrokartokartografia - inter ... (16)
O:Fenomen astrologii - Minismok kiedy? (1)
O:Anty-Astromix.pl - Minismok Czy to coś na dłużej? (5)
O:O co w tym wszystkim chodzi??? - Minismok czy przelamie blokade? (16)
O:Fenomen astrologii - sett kwadratura księżyc-uran (6)
O:Anty-Astromix.pl - pelagia co o nim myślicie? (5)
O:Anty-Astromix.pl - Astromix O:Co jest z tą kobietą?! (31)
O:Fenomen astrologii - Astromix O:I wojna internetowa (13)
O:Anty-Astromix.pl - Minismok Prośba (1)
O:Anty-Astromix.pl - Astromix proszę o pomoc (14)
O:Fenomen astrologii - sett corka (4)
Anty-Astromix.pl - pelagia Tranzyt urana do słońca w XII domu (8)
Fenomen astrologii - Astromix O:randka? (15)
O:dzieci - luppiter Aspekty (9)
dzieci - monika279 pytania do horarnej (18)
O:Koniec działalności Astromix.pl - Profess pomóżcie (5)
O:O co w tym wszystkim chodzi??? - Magetta1 jestem na etapie zmian i poszu ... (7)
O:Czy to coś na dłużej? - Ares pomóżcie przy horoskopie (2)
O:O co w tym wszystkim chodzi??? - Minismok analiza porównawcza przyszłosc ... (2)
O:O co w tym wszystkim chodzi??? - Astromix nie chce was rozsmieszac ale ...... (54)
O:O co w tym wszystkim chodzi??? - Minismok PROŚBA (10)
O:O co w tym wszystkim chodzi??? - Magetta1 HORARNY (9)
O:MC - Minismok Skoro o solariuszach mowa (2)
O:MC - younglove horoskop partnerski :) (2)
O:czy dobry dzisiaj dzien na po ... - gigi Czy coś jest ze mną nie tak? (18)
O:O co w tym wszystkim chodzi??? - Minismok O:Solariusz Słonka24 (7)
O:czy dobry dzisiaj dzien na po ... - Marcuscynicus Horoskop natalny dzieci i kariera (28)
O:Koniec działalności Astromix.pl - Izyda na jedna karte :) (22)
O:Wątek dla zakochanych - roma SOLARIUSZ (16)
czy dobry dzisiaj dzien na powa ... - gigi Niepokoją mnie trzy tranzyty (2)

Pokaż: 48h

Odwiedza nas 45 gości oraz 30 użytkowników: foxyvfire - gross54 - rodzyn111 - agades - barbra - justyna_sz71 - ancyk18 - Mountain - majca7 - zosia3102 - basteg - eter05 - abac - akm6 - sławencjusz - merym - beciaa13 - tomula440 - Paula8 - FIRE4444 - aloes - sprinkle - aksagor - kaxa81 - alex19 - kacha79 - malwinadelfin - echoswiata - bogda - Astromix -

Kalendarz i pozycje planet

Dzisiaj jest środa
8 lutego 2012 r
Imieniny obchodzi
Piotr, Jan, Hieronim

Aktualne pozycje planet
Słońce  18° Wodnika  
Księżyc  24° Lwa  
Merkury  19° Wodnika  
Wenus  0° Barana  
Mars  21° Panny ®
Jowisz  3° Byka  
Saturn  29° Wagi ®
Uran  2° Barana  
Neptun  0° Ryb  
Pluton  8° Koziorożca  
® = retrogradacja

Logowanie

Copyright © 2007-2012 by Astromix.pl
All paintings by Hieronymus Bosch in the PD