|
|
Synastria dla gemini84 :) - 2010/02/20 23:32
Porównawczy, który nie zadziałał zbyt pozytywnie.
|
|
|
O:Synastria dla gemini84 :) - 2010/02/21 00:07
Może jest tak, że aspekty pomiędzy światłami bardzo zbliżają, dają zrozumienie, ale nie potrafią związać? Może lepiej gdy angażują się one w aspekty z planetami osobistymi partnera? Gdy światło aspektuje światło, może powstaje niezdrowa rywalizacja, światło chce przekazać energię, ale drugie światło jej nie potrzebuje, a także chce oddać własną. Rywalizacja na świadomym (Słońce) i nieświadomym (Księżyc) planie. Ta koniunkcja Słońca Wenus i Merkurego może wskazywać, że jest zbyt skupiona na sobie i swoich problemach i często chciałabyś, żeby problemy partnerskie same się rozwiązywały. Obecność jego Księżyca mogłaby sugerować, że te sprawy mocno go poruszały, to że Ty błyszczysz, flirtujesz, szukasz popularności na zewnątrz (Merkury, Wenus). Wenus w aspekcie z Marsem - pisałem właśnie, że to kłopotliwe zestawienie w porównawczym. O koniunkcji Merkurego z Marsem już było, w Skorpionie za dużo emocji i przepychanek. Słońce też niedaleko Marsa. Ten astrolog(?) bardzo schematycznie i podręcznikowo podszedł do sprawy. Wychodzi na to, że dobra synastria to wymieszane aspekty świateł i planet osobistych, harmonijne i nieharmonijne. W takim układzie problemem jest skupisko trzech planet, które nie potrafią samodzielnie funkcjonować i współpracować, tylko tworzą niedostępną dla innych grupę (wzmocnioną Plutonem). Gdyby były rozrzucone po całym horoskopie, wchodziły by w różne aspekty, a tak tworzą grupę wzajemnej adoracji Takie jest moje wrażenie, że Twoje twarde, ambitne i bezkompromisowe podejście, jak do spraw zawodowych w partnerstwie może się nie sprawdzić. Człowiek ma bardzo skomplikowaną psychikę, więc niezwykle trudno zrozumieć drugą osobę i niezwykle trudno być dobrze przez nią zrozumianym. Na tym polega dobry związek - na nieustannych, wzajemnych próbach zrozumienia.
|
|
|
O:Synastria dla gemini84 :) - 2010/02/21 18:01
Dziękuję Astromixie za tak wnikliwą analizę tak, masz rację, ten astrolog ( czy dobry, czy nie - nie mam bladego pojęcia, a nie będę podawać źródła, żeby nie robić nikomu antyreklamy ) wysłał mi analizę i bardzo skupił się właśnie na tej koniunkcji świateł. Co do pewnej kwestii ten astrolog się nie pomylił - wskazał na bardzo dużą rolę wzajemnego fizycznego przyciągania i tak właśnie było - związek gorący, w złym i dobrym tego słowa znaczeniu.
Astromix cytat: Rywalizacja na świadomym (Słońce) i nieświadomym (Księżyc) planie. Tak, zgadza się, rywalizacja między nami była. On twierdził, że jako mężczyzna musi zapewnić nam byt i że to jego praca jest ważniejsza (!!!) Tym stwierdzeniem, może i niezbyt przemyślanym i tak pochopnie wyrwanym w kłótni, zapalił u mnie czerwoną lampkę..nigdy mnie nic tak mocno nie wyprowadziło z równowagi, jak usłyszenie czegoś takiego od bliskiej osoby, która miała mnie niby wspierać. nie umiałam porzucić swoich marzeń i tego, na co pracowałam przez wiele lat, dla niego. Tym bardziej, że - jak na ironię - ja mu w karierze pomogłam. napisałam mu profesjonalny list motywacyjny, cv, kazałam wysyłać dokumenty na lepsze stanowiska, sama mu je wysyłałam czasami..i dostał lepszą pracę, dostał awans...
Obecność jego Księżyca mogłaby sugerować, że te sprawy mocno go poruszały, to że Ty błyszczysz, flirtujesz, szukasz popularności na zewnątrz (Merkury, Wenus).
Dokładnie, ja potrzebuję innych ludzi jak powietrza, lubię błyszczeć i nie widzę w tym nic złego. On był strasznie zazdrosny..ale tak masakrycznie i agresywnie zazdrosny..tłumaczyłam mu wiele razy, że przecież przenigdy bym go nie zdradziła i taka była prawda..sytuacje ataku zazdrości były dla mnie bardzo przykre i nie do zniesienia..a ja potem już na złość podsycałam tą zazdrość.
W takim układzie problemem jest skupisko trzech planet, które nie potrafią samodzielnie funkcjonować i współpracować, tylko tworzą niedostępną dla innych grupę (wzmocnioną Plutonem). Często zarzucał mi , że myślę tylko o sobie...tak, pewnie że myślę o sobie, swojej przyszłości, karierze itp, ale starałam się mu pomóc w jego problemach..walczyłam z nimi dzień w dzień, rozmawiałam o tym z jego rodzicami..jego nałóg mnie wystraszył, przerosło mnie to, było jak rzucanie grochem o ścianę.
Takie jest moje wrażenie, że Twoje twarde, ambitne i bezkompromisowe podejście, jak do spraw zawodowych w partnerstwie może się nie sprawdzić. Skorpio- Ex zarzucał mi, że jestem facetem w kobiecym ciele Że mam się zastanowić, czy chcę być kobietą czy nie..eh, wiem, jestem twarda, jestem bezkompromisowa, jak coś źle funkcjonuje, najpierw walczę..jak nie ma poprawy, porzucam bez skrupułów i szukam dalej..bardzo ciężko było mi z nim zerwać, serce mi pękało, ale wiedziałam, że nie ma szans na udane życie z nim. On nawet po roku chciał do mnie wrócić..długie było to zrywanie i zawsze każda rozmowa kończyła się dużą kłótnią i jego chamskimi tekstami na koniec, ja po prostu skasowałam wszystkie kontakty, jakie miałam z nim.Mam wrażenie, że teraz on mnie nienawidzi. A ja mam tylko wielki żal..że się znów nie udało, a miało być tak pięknie:/
Astromixie, to jaka w takim razie byłaby idealna synastria dla mnie? planety w punkcie Astromix? jak według Ciebie powinny te moje 3 planety zwarte w ścisłym uścisku - Słońce, Wenus i Merkury, wzmocnione dodatkowo Plutonem, być ujarzmione czy też harmonijnie aspektowane przez planety partnera? ja już się poddaję - nie rozumiem synastrii...nie umiem oceniać, czy dany układ jest dobry czy zły, bo ten , który miałam z Ex, wydawał mi się naprawdę przyjemny i szczęśliwy...
|
|
|
O:Synastria dla gemini84 :) - 2010/02/21 19:46
Gemini, coś mi się wydaje, że dopiero jak się naprawdę zakochasz, a ten ktoś Cię odrzuci, to spojrzysz na siebie z właściwej perspektywy, bo chyba brakuje Ci dystansu do tych spraw, za bardzo chcesz stworzyć związek doskonały, a takich po prostu nie ma. Z drugiej strony, to co piszesz o Ex, świadczy o tym, że chłopak ma wiele rzeczy do przerobienia i jak tego nie zrobi, to nie stworzy z żadną kobietą udanego związku. W zasadzie to on powinien pisać na forum i pytać, dlaczego nie mógł się z Tobą dogadać Najwyraźniej bał się, że Cię straci, stąd ta zazdrość, miał świadomość własnych wad i braków, kompleksy, pewnie był przez to spięty i nerwowy, jeśli miał już problem z nałogiem wcześniej, to ta sytuacja mogła go pogłębić, ale zostawmy już ten porównawczy. Przy okazji chciałem Ci napisać, że są normalni faceci, którzy lubią, jak kobieta z którą są związani, jest w centrum zainteresowania, błyszczy i rozpala wyobraźnię innych facetów, bo to wpływa bardzo pozytywnie na ich ego, z oczywistych powodów. W takim układzie facet dla Ciebie to facet świadomy własnej wartości, bo tylko taki nie będzie miał problemu z zazdrością. Jeśli chodzi o układ planet w porównawczym, to podtrzymuję wersję z punktem Astromix w 11 Byka (chyba), mało tego, być może trzeba by poruszyć Twój horoskop innymi nieharmonijnymi aspektami, np. kwadraturą, czy opozycją do Słońca i przyległości, że sprowokować i poruszyć cały ten układ. Weź pod uwagę choćby tranzyt Plutona, który tak Cię przez ostatnie lata wymęczył. Nie było miło, ale jesteś chyba teraz bardziej dojrzała i świadoma swoich celów i preferencji. Być może potrzebujesz na stałe takiej stymulacji. Popatrz na taki porównawczy
|
|
|
O:Synastria dla gemini84 :) - 2010/02/21 19:52
.
|
|
|
O:Synastria dla gemini84 :) - 2010/02/21 20:06
Tu masz nieharmonijny wpływ na Twoją oś AS-DS, czyli bardzo wrażliwe miejsce w horoskopie. Półkrzyż Merkurego, Księżyca i Marsa tego faceta powinien ostro dawać Ci się we znaki, szczególnie Mars może zaburzać "dobre" samopoczucie. W punkcie Astromix Wenus (i Saturn) w opozycji do Marsa, podręcznikowo i tradycyjnie powinny co najmniej irytować. To przykład nieharmonijnego wpływu na Twój horoskop, który mógłby się sprawdzić lepiej niż harmonijny. To teoretyczny przykład, bo (czego tutaj nie widać) planety pokoleniowe są daleko od siebie
|
|
|
O:Synastria dla gemini84 :) - 2010/02/21 20:16
Astromix cytat:
Gemini, coś mi się wydaje, że dopiero jak się naprawdę zakochasz, a ten ktoś Cię odrzuci, to spojrzysz na siebie z właściwej perspektywy, bo chyba brakuje Ci dystansu do tych spraw, za bardzo chcesz stworzyć związek doskonały, a takich po prostu nie ma.
Już raz mnie ktoś odrzucił kiedyś, w sumie dawno to było, ale dało mi to do myślenia ..wcześniej nie byłam tak świadoma tego, czego chcę, jak teraz. A to, że bardzo chcę stworzyć związek doskonały, to wina stellum w 7 domu i pewnie ta opozycja Neptuna..no ale myślę, że z wiekiem ten dystans się zwiększy 
Z drugiej strony, to co piszesz o Ex, świadczy o tym, że chłopak ma wiele rzeczy do przerobienia i jak tego nie zrobi, to nie stworzy z żadną kobietą udanego związku. W zasadzie to on powinien pisać na forum i pytać, dlaczego nie mógł się z Tobą dogadać
tak, to prawda, ma on wiele rzeczy do przerobienia..a ja powinnam była to wcześniej zauważyć i nie zgodzić się na oświadczyny, eh, ale uczę się na błędach
Przy okazji chciałem Ci napisać, że są normalni faceci, którzy lubią, jak kobieta z którą są związani, jest w centrum zainteresowania, błyszczy i rozpala wyobraźnię innych facetów, bo to wpływa bardzo pozytywnie na ich ego, z oczywistych powodów. W takim układzie facet dla Ciebie to facet świadomy własnej wartości, bo tylko taki nie będzie miał problemu z zazdrością.
Mam taką nadzieję Facet pewny siebie nie miałby problemów z tym Takiego właśnie szukam.
Jeśli chodzi o układ planet w porównawczym, to podtrzymuję wersję z punktem Astromix w 11 Byka (chyba), mało tego, być może trzeba by poruszyć Twój horoskop innymi nieharmonijnymi aspektami, np. kwadraturą, czy opozycją do Słońca i przyległości, że sprowokować i poruszyć cały ten układ.
Ok, to przyjmuję w takim razie tylko kogoś, kto ma odpowiednie planety w pkt Astromix
Weź pod uwagę choćby tranzyt Plutona, który tak Cię przez ostatnie lata wymęczył. Nie było miło, ale jesteś chyba teraz bardziej dojrzała i świadoma swoich celów i preferencji. Być może potrzebujesz na stałe takiej stymulacji. Popatrz na taki porównawczy
Tak, wymęczył mnie, właśnie to był głownie ten związek tylko. Tak, jestem teraz świadoma swoich celów i preferencji A ten porównawczy wygląda bardzo interesująco I Wenus w okolicach pkt Astromix w Byku I jaki ładny układ z Węzłami
|
|
|
O:Synastria dla gemini84 :) - 2010/02/21 20:19
Przy okazji: kwadratura Urana do Słońca (i przyległości) która już praktycznie działa, może mieć w powyższym kontekście bardzo pozytywny wpływ, dodatkowo w połączeniu z tranzytami Neptuna i Jowisza.
|
|
|
O:Synastria dla gemini84 :) - 2010/02/21 20:30
gemini84 cytat:
tak, to prawda, ma on wiele rzeczy do przerobienia..a ja powinnam była to wcześniej zauważyć i nie zgodzić się na oświadczyny, eh, ale uczę się na błędach
Wręcz przeciwnie, dobrze to o Tobie świadczy, miałaś nadzieję do końca.
|
|
|
O:Synastria dla gemini84 :) - 2010/02/21 20:33
No miałam nadzieję, że byłam bardzo zaangażowana. Zerwanie też było bardzo ciężkie, niestety, ale potrzebne.
|
|
|
O:Synastria dla gemini84 :) - 2010/02/21 20:34
ups, miałam napisać, że miałam nadzieję, bo byłam bardzo zaangażowana...wtedy myślałam, że to ten jedyny na zawsze..
|
|
|
O:Synastria dla gemini84 :) - 2010/02/21 20:39
Astromix cytat: Bardzo fajnie, że jesteś już tu prawie 2 lata
Astromixie, to na pewno za sprawą naszej synastrii w końcu te Węzły mają fajne układy
|
|
|
O:Synastria dla gemini84 :) - 2010/02/21 20:41
gemini84 cytat: No miałam nadzieję, że byłam bardzo zaangażowana.
 To, że prawdopodobnie miałaś więcej rozumu, niż bezkrytycznego zaangażowania, uratowało Cię przed kłopotami. Kto wie, może ten Ex wróci kiedyś dojrzalszy
|
|
|
O:Synastria dla gemini84 :) - 2010/02/21 20:55
To, że prawdopodobnie miałaś więcej rozumu, niż bezkrytycznego zaangażowania, uratowało Cię przed kłopotami. Wtedy chyba po raz pierwszy w życiu posłuchałam rozumu, a nie kierowałam się bezkrytycznym zaangażowaniem, jeśli chodzi o związki..jeśli posłuchałabym emocji, to bym z nim została, nie znalazłabym teraz mojej pracy i moje życie nie byłoby kolorowe..właśnie sobie to teraz uświadomiłam - to chyba ten tranzyt Plutona obudził we mnie jakąś większą świadomość. Potem, w kolejnym związku, od razu posłuchałam głosu rozsądku - wyjechałam do USA, wybrałam karierę niż brak pracy i opcji rozwoju, a Skorpionek - mój kolejny ex , ten młodszy , o którym tutaj pisałam, i tak nie zaczekał i wydaje mi się, że i tak by to nie wyszło, nawet jakbym została..
Kto wie, może ten Ex wróci kiedyś dojrzalszy Bałabym się tego powrotu..za dużo z nim wycierpiałam..nie dałabym rady po raz kolejny..myślę, że to jest zamknięty rozdział..z tego, co słyszałam, to on się nie zmienił..szaleje, jakieś panienki liczne miał, ponoć złamałam mu serce i jego wiarę w miłość..on nigdy nie cierpiał na brak powodzenia..ja chcę teraz kogoś emocjonalnie dojrzałego, rozsądnego i silnego psychicznie.
|
|
|
O:Synastria dla gemini84 :) - 2010/02/22 09:57
Ojej, a ja myślałem, że nikt na to nie wpadnie  Nuda? No nie sądzę, żeby ktokolwiek będąc z gemini84 miał szansę się nudzić
|
|