|
|
O:Synastria dla Danieli - 2010/02/22 19:21
Załączam mój kosmogram
 - Pozycje planet: Słońce 15° Bliźniąt 13' - Księżyc 15° Barana 08' - Merkury 21° Byka 37' - Wenus 00° Lwa 14'
- Mars 14° Bliźniąt 25' - Jowisz 04° Strzelca 48' ® - Saturn 28° Wagi 13' ® - Uran 06° Strzelca 44'
® - Neptun 28° Strzelca 11' ® - Pluton 26° Wagi 59' ® -
- Pozycje domów: I dom Ascendent (AS) 01° Wagi 08' - II dom 24° Wagi 59' - III dom 25° Skorpiona 08' - IV dom Imum Coeli (IC) 01° Koziorożca 29' - V dom 07° Wodnika 38' - VI dom 07° Ryb 32' - VII dom Descendent (DS) 01° Barana 08' - VIII dom 24° Barana 59' - IX dom 25° Byka 08' - X dom Medium Coeli (MC) 01° Raka 29' - XI dom 07° Lwa 38' - XII dom 07° Panny 32' -
|
|
|
O:Synastria dla Danieli - 2010/02/22 20:02
troche to glupie co robicie, zbyt wiele planet , mozliwosci , konfiguracji, kurcze jedna moze dawac kopa ale druga w ukladzie partnera wszytko juz niszczy. toja kwrozenie z fusow. takie zabawy sa ta zla strona astrologi ktora Sw augystyn nazywa- opetaniem przez demoniczne moce i dzielem szatana.
|
|
|
O:Synastria dla Danieli - 2010/02/22 20:06
Oj Seiw nie ja wymyśliłam tą zabawę
|
|
|
O:Synastria dla Danieli - 2010/02/22 21:29
Księżyc w Baranie to często matka która jest przebojowa nie dająca ojcu dojść do głosu.
Z uwagi na "rozmowność" ojca nie było to trudne
Z drugiej strony szukasz partnera który będzie silniejszy od ciebie ( Mars koniunkcja Słońce sekstylu do Księżyca)
Zdecydowanie. Nie czuje się na siłach prowadzić kogoś za rękę.
Może rzeczywiście ktoś pragnie twojego szczęścia.
W to nie wątpię z tym że nie na wszystko mogę się zgodzić. Czasem trzeba odrzucić jakieś rozwiązania i wybrać trudniejszą drogę i w tym wypadku można się narazić na samotność.
Dziękuję Ci Hermes za pomoc
|
|
|
O:Synastria dla Danieli - 2010/02/22 21:30
pod powłoką pozornego chłodu kryję spore pokłady dość silnej uczuciowości potrzebuję bardzo silnego zaangażowania się drugiej strony Jak ma się ta druga strona zaangażować, skoro nie okazujesz uczuć? Nie wątpię, że są w Tobie uczucia, ale jeśli chowasz je przed innymi, to w końcu oni zaczynają podejrzewać, że ich nie masz. Nie widzą Twojego zaangażowania uczuciowego, więc zaczynają się bać i wątpić i kółko się zamyka. Znam ten aspekt Wenus i Saturna, nie jest łatwo być z osobą, która go posiada, bo Wenus traci tutaj swój urok, zaufanie, radość, trudno zrozumieć zachowanie i odnoszenie się do innych posiadacza tej kwadratury, tak jakby całą radość życia chował tylko dla siebie i nie chciał, lub bał dzielić się tą radością z innymi. Inna sprawa, że trafia się również na osoby raczej mało spontaniczne i wylewne.
|
|
|
O:Synastria dla Danieli - 2010/02/22 21:57
Jak ma się ta druga strona zaangażować, skoro nie okazujesz uczuć?
To nie jest do końca tak. Faktycznie na początku nie jestem osoba wylewną. Ale przy odpowiednim partnerze z czasem się otwieram i już raz tak miałam że doświadczyłam wtedy strasznej pustki i osamotnienia. Bo dla tej osoby uczucie nie było czymś tak silnym i bezwarunkowym jak dla mnie.
|
|
|
O:Synastria dla Danieli - 2010/02/22 22:03
Danielo, jak sądzisz, którą planetą kochasz? I która planeta odpowiada za Twoje upodobania i gusty?
|
|
|
O:Synastria dla Danieli - 2010/02/22 22:11
Danielo, jak sądzisz, którą planetą kochasz?
Wiesz że się dziś nad tym zastanawiałam. Jeśli chodzi o otoczkę i atmosferę no to zdecydowanie ta Wenus w Lwie. A tak w ogóle to myślę że na początku kocham marsowo ( agresywnie, seksualnie, z elementem rywalizacji ) ale z czasem to chyba neptunicznie.
I która planeta odpowiada za Twoje upodobania i gusty?
Tu dominują wpływy Wagi i Lwa. Więc chyba Wenus.
|
|
|
O:Synastria dla Danieli - 2010/02/22 22:26
Jesli marsowo, to ja bym wskazała na Księżyc w jego władztwie.
Neptun u Ciebie jest silny, bo połozony na osi IC-MC, ale to moze tylko dawac Ci takie złudzenie, bo nie jest on podczepiony do zadnej z Twoich planet osobistych.
Zadałam Ci to pytanie, bo ja równiez ostatnio nad tym się zastanawiam, czy kocham Wenus czy Księżycem?
U mnie w natywniku Wenus przebywa w sąsiedztwie Saturna, niektorzy przyjmuja to za koniunkcję, niech im będzie, co by znaczyło, że mam problemy z okazywaniem uczuć. Próbuję z tym polemizować, bo jeśli cos blokuje moja ekspresję, to Księżyc w skorpionie, który z całą pewnoscia do wylewnych nie należy, a moja Wenus jedynie gustuje w uproszczonych formach, bez przepychu, falbanek, tiulikow itp itd.
|
|
|
O:Synastria dla Danieli - 2010/02/22 22:42
Zadałam Ci to pytanie, bo ja równiez ostatnio nad tym się zastanawiam, czy kocham Wenus czy Księżycem?
Dobre pytanie. Myślę że w moim przypadku w grę wchodzi i Wenus i Księżyc. Taka mieszanka teatralności i dumy Lwa oraz impulsywności Barana.
Co do gustu to w moim przypadku zdecydowanie ASC w Wadze plus Wenus w Lwie. Ten pierwszy sprawia że preferuje raczej stonowane kolory i proste fasony. Wenus z kolei powoduje że lubię zwracać na siebie uwagę.
|
|
|
O:Synastria dla Danieli - 2010/02/22 23:24
Danielo, wydaje mi sie, ze u Ciebie Saturn stwarza jedynie problem w kontaktach z innymi, ale nie w okazywaniu uczuc, bo w nich jestes ekspansywna. Księżyc w baranie w sekstylu do Marsa. Tylko jak pisałam juz dzis Stargazer, Mars w bliźnietach jest za bardzo zintelektualizowany i jego libido nieco przygaszone.
|
|
|
O:Synastria dla Danieli - 2010/02/22 23:28
Ta kwadratura Saturn Wenus moze objawiac się równiez w gustach. Z jednej strony lubisz przepych, ale Saturn Cię ogranicza, bo Twoje zamilowanie do luksusu jest zbyt kosztowne.
|
|
|
O:Synastria dla Danieli - 2010/02/22 23:41
Daniela cytat: To nie jest do końca tak. Faktycznie na początku nie jestem osoba wylewną. Ale przy odpowiednim partnerze z czasem się otwieram i już raz tak miałam że doświadczyłam wtedy strasznej pustki i osamotnienia. Bo dla tej osoby uczucie nie było czymś tak silnym i bezwarunkowym jak dla mnie. Bo wpływy Saturna na Wenus nie pozwolą aby stało się pięknie z dnia na dzień, tu trzeba długo pocierpieć w tym osamotnieniu i mieć nadzieję, że u drugiej osoby też coś w końcu zakwitnie. Czasami dostaje się szczęście w prezencie, czasami trzeba je sobie wypracować i bez przerwy o nie dbać. Może właśnie Wenus to szczęście, więc szukamy kogoś, kto ją ładnie "zaaspektuje"
|
|
|
O:Synastria dla Danieli - 2010/02/22 23:48
Jak juz Astromixie użyłeś terminu "szczęścia" to co z Pars Fortunae?
Czy ktoś z Was interesował sie punktem szczęscia w porównawczych?
|
|
|
O:Synastria dla Danieli - 2010/02/23 00:00
O ile go kiedyś dobrze wyznaczyłem, to PF pokrywa mi się z punktem Astromix
|
|
|
O:Synastria dla Danieli - 2010/02/23 00:36
Tylko jak pisałam juz dzis Stargazer, Mars w bliźnietach jest za bardzo zintelektualizowany i jego libido nieco przygaszone.
No nie jest przygaszone Choć faktycznie zdarzają mi się czysto intelektualne fascynację. Bywa przygaszone gdy się nudzę.
|
|
|
O:Synastria dla Danieli - 2010/02/23 12:56
No cóż, bliźniaczy Mars bliźniaczemu Marsowi nierówny U Ciebie ten Mars jest silny, w koniunkcji ze Słońcem, więc raczej się rozpala, a nie przygasza U mnie Mars jest w 12 domu w kwadraturze z Saturnem, więc to całkiem inna para kaloszy.
|
|
|
O:Synastria dla Danieli - 2010/03/01 13:12
Można też spojrzeć na Twój horoskop w ten sposób: Wenus we Lwie bardzo lubi zwodzić i trzymać na dystans, chyba tylko Wenus w Wadze jest w stanie jej w tym dorównać. Koniunkcja Słońca i Marsa w Bliźniętach to wnikliwe, kategoryczne i bezkompromisowe podejście do mężczyzn. Sekstyl z Księżycem w Baranie łagodzi trochę to prowokujące nastawienie i świadczy o tym, że uczucia gdzieś tam w środku ciągle są na wysokim poziomie i nie ma mowy o emocjonalnym chłodzie, czy życiowym wyrachowaniu. Kwadratura Wenus z Saturnem to dystans, a z Plutonem to walka - to aspekty z którymi stajesz do konfrontacji. Trygon Wenus z Jowiszem i Uranem to aspekty którymi nagradzasz - szczodrze (Jowisz) i niespodziewanie (Uran). Bez walki nie ma nagrody, jak w baśni, trzeba wygrać ze smokiem, żeby posiąść księżniczkę Tylko Merkury w Byku gdzieś się w tym wszystkim czasami gubi, trochę go wciąga ten VIII dom i nie nadąża za pomysłami i potrzebami Wenus
|
|