|
|
O:Kompozyty- czy ktoś z Was miał do czynienia? - 2010/03/04 11:30
Też się głowię nad zagadką swojego kompozytu i nie wiem, czy koniunkcję Wenus-Saturn mam traktować jako dojrzałą miłość, lojalną i trwałą, czy jako zaburzenie erotyczne z związku?
Przepraszam, ale muszę o to spytać... A sama nie wiesz?? Przecież to Ty w tym związku jesteś, wiec tak samo jak dojrzałą miłość rozpoznasz 'zaburzenie erotyczne'. Astrolog niekoniecznie, to m.in. miałam na myśli. Poza tym niektórzy, również doświadczeni astrologowie, nie biorą kompozytu pod rozwagę w ogóle, i traktują jako zupełnie sztuczny wytwór i znów opinie są dwie. Poza tym a) w astrologii ciężko miarodajną statystykę, b)doświadczony astrolog, to astrolog, który całe życie poświęca swojej pasji, żyje z niej, jest na wysokim poziomie rozwoju duchowego itede. c) nie wierzę w omen, za to w samospełniającą się przepowiednię jak najbardziej
|
|
|
O:Kompozyty- czy ktoś z Was miał do czynienia? - 2010/03/04 11:50
Dario, skoro nie bierzesz pod uwagę kompozytów, jak co niektórzy astrologowie, a do astrologii podchodzisz jak do wiary " nie wierzę w omen ", to po co stawiasz temat o kompozycie? Co w ogóle robisz na forum astrologicznym, skoro astrologia dla Ciebie jest kwestią WIARY?
A już kompletna bzdurą jest, że " doświadczony astrolog, to astrolog, który całe życie poświęca swojej pasji, żyje z niej, jest na wysokim poziomie rozwoju duchowego itede ". Wg Ciebie wyznacznikiem doświadczonego (niekoniecznie dobrego) astrologa jest, czy zarobkuje na astrologii, lub nie. Jesli nie, to nie jest żadnym astrologiem  Dziewczyno, jak Ty infantylnie myślisz  Twoje prawo, ja moge tylko sie z tego uśmiać.
Obraziłaś się na mnie, bo moja interpretacja nie współgra z Twoimi oczekiwaniami.
Powinnaś też wiedzieć, bo chyba dysponujesz jakąś wiedzą astrologiczna, że wszelkie aspekty do Saturna rozciągnięte są w czasie i dopiero po latach można ocenić jego działanie. Na marginesie, w swoim związku nie narzekam na pożycie seksualne, wręcz przeciwnie, oceniam je na piątkę z plusem i bardziej przychylam się do wersji in plus
|
|
|
O:Kompozyty- czy ktoś z Was miał do czynienia? - 2010/03/04 11:55
Obserwuję Ciebie rudadario, bo nie tylko na Astromixie piszesz i zamęczasz ludzi swoimi problemami. Chciałam Ciebie nakierować, przy okazji liczyłam, ze może natchniesz mnie czymś interesującym, co mogłoby pomóc w analizie tego kompozytu. Twoja postawa jest roszczeniowa, skoro tak, to zapłać za wykonaną przeze mnie pracę
|
|
|
O:Kompozyty- czy ktoś z Was miał do czynienia? - 2010/03/04 12:46
Oj kobieto, nie rozumiemy się w ogóle. Odnośnie kompozytów nie piszę o sobie- przedstawiłam opinię z którą spotkałam się po drodze, jedni biorą je pod uwagę, inni nie. Nie jestem żadnym astrologiem, tak jak Ty też nie jesteś. Nie łączę astrologii z wiarą, ale z pewnym, nazwijmy to 'oświeceniem' i owszem. Na forum jestem z ciekawości, po to, aby czegoś się o sobie dowiedzieć i coś zrozumieć, ale coraz częściej mam wrażenie, że miejsce, szczególnie to tutaj służy forsowaniu własnych poglądów, które niewiele mają wspólnego z drugą stroną (vide Twoje potyczki z Pelagią). Ja nie chcę takich przepychanek, nie obserwuję Ciebie na innych forach, bo dostatecznie interesuje mnie własne życie. Co do kwestii zarobkowych, to miałam na myśli poświęcenie sprawie, które nie daje miejsca na zajmowanie się czymś innym, a nie czy ktoś zarabia na czymś lub nie. I są takie osoby, cieszę się że mogę poczytać ich książki, niestety nie miałam okazji spotkać. Do czegoś kontakt astrologa z klientem jest potrzebny i bez przepływu tej energii dobrej interpretacji nie otrzymasz od nikogo. Tu jesteśmy po to, żeby coś sobie doradzić, w czymś pomóc, a ja mam wrażenie, że Ty zawsze chcesz mieć rację. Nie oczekuję, ze będziesz podzielać moje zdanie, ale że będziesz czytać ze zrozumieniem.Ze wskazówek chciałam skorzystać, kiedy będę miała czas nad tym posiedzieć. Na bezsensowne spory nie chcę tracić czasu. Raczej większość z nas pisze tu 'na czuja' i bierze duży wzgląd na własne doświadczenia, a te nas różnią. P.S. Co do Saturna - moi rodzice są małżeństwem z 30letnim stażem, nigdy nie byli w żadnej separacji, żaden rozwód nad nimi nie wisiał, a mają zerowe kwadratury do Saturna. Postaram się wkleić ich synastrię jako ciekawostkę.
|
|
|
O:Kompozyty- czy ktoś z Was miał do czynienia? - 2010/03/04 13:22
Co do Saturna - moi rodzice są małżeństwem z 30letnim stażem, nigdy nie byli w żadnej separacji, żaden rozwód nad nimi nie wisiał, a mają zerowe kwadratury do Saturna. Postaram się wkleić ich synastrię jako ciekawostkę.
czekam z niecierpliwością ... bo jestem bardzo zainteresowana praktycznymi przykładami aspektów saturnowych i jowiszowych nieharmonijnych szczególnie ... i to własnie w związkach z długim stażem ...
|
|
|
O:Kompozyty- czy ktoś z Was miał do czynienia? - 2010/03/04 15:45
Proszę bardzo. Godzina ur. taty nie znana, mamy może być niedokładna. W miarę możliwości będę sprawdzać.
Miłej zabawy
|
|
|
O:Kompozyty- czy ktoś z Was miał do czynienia? - 2010/03/04 15:54
Trudne aspekty: Mars w kwadraturze d Saturna 0stopni Mars w koniunkcji do Sat. 1,5 Saturn Q Jowisz 1 Jowisz kwadrat Sat. 7 Jowisz opozycja Sat. 3'26 Księżyc opozycja Sat. 7'25 Wenus kwadrat Sat. 3'38
reszty nie chce mi się już wyliczać.
|
|