|
|
O:Wenus w aspektach - 2010/02/28 20:26
no nijak nie umiem się z tym zgodzić ...
I nijak nie musisz zresztą nikt tu się jeszcze nie zgodził z tym co napisałam co mi jakoś specjalnie nie przeszkadza.
jeżeli wcześniej mieli maski to faktycznie to może być problemem ...
To naiwne sądzić że pozwalamy sobie na autentyczność szczególnie wobec obiektu naszych uczuć. Nawet robiąc sobie antyreklamę nie wyzbywamy się pewnej pozy.
|
|
|
O:Wenus w aspektach - 2010/02/28 20:32
moze wystarczy być poprostu autentycznym ... wszelkie gierki prędzej czy pózniej wychodzą na jaw
|
|
|
O:Wenus w aspektach - 2010/02/28 20:41
moze wystarczy być poprostu autentycznym
A co to znaczy?
|
|
|
O:Wenus w aspektach - 2010/02/28 21:03
To naiwne sądzić że pozwalamy sobie na autentyczność szczególnie wobec obiektu naszych uczuć.
Może wyjaśnię co ja miałam na myśli
To naiwne zakładać że pozwalamy sobie na pełną gamę nieskrępowanych zachowań wobec obiektu naszych uczuć. Że wyzbywamy się całkowicie zażenowania i jesteśmy obojętni na realną możliwość porażki. Pokazujemy każdy feler i liczymy na siłę uczuć albo wyrozumiałość.
|
|
|
O:Wenus w aspektach - 2010/02/28 21:46
Daniela cytat: To naiwne zakładać że pozwalamy sobie na pełną gamę nieskrępowanych zachowań wobec obiektu naszych uczuć. Że wyzbywamy się całkowicie zażenowania i jesteśmy obojętni na realną możliwość porażki. Pokazujemy każdy feler i liczymy na siłę uczuć albo wyrozumiałość. Nie pozwalamy sobie i jeżeli to uważasz za jedno z głównych zadań realizowanych przez Wenus, to w pełni się z Tobą zgadzam.
|
|
|
O:Wenus w aspektach - 2010/02/28 21:47
Autentyczność to ani gierki ani felery, to zwyczajne bycie sobą czasem w pończoszkach, czasem w pomiętej piżamie/pidżamie, czasem o dwa słowa za dużo, czasem w milczeniu, czasem w bagnie, czasem w g..nie, czasem w złym spojrzeniu, czasem w cieniu, czasem w serca uniesieniu, czasem nawet w poniżeniu   Na odległość 100km wyczuwam fałsz, pozę czy tam granie lub udawanie kogoś, kim się nie jest. Sądzę, że to musi być strasznie męczące, taka ciągła samokontrola: czy nie wypadłam ze swej roli, czy nie ujawniłam swoich wad... itd.
Mogę się mylić, ale uważam, że takie stanowisko z góry spisuje na straty każdy potencjalny długodystansowy, sensowny związek
|
|
|
O:Wenus w aspektach - 2010/02/28 22:11
Lula, chyba zbyt poważnie podchodzisz do tematu, sądze że Daniela ma na myśli rodzaj małych kłamstewek, takiego niewinnego flirtu, a to nic złego, to rzeczywiście podnosi atrakcyjność w związku, takie kokietowanie, niegroźne prowokowanie (albo groźne, w zależności od wagi problemu ).
|
|
|
O:Wenus w aspektach - 2010/02/28 22:21
Astromix cytat: Lula, chyba zbyt poważnie podchodzisz do tematu
zwykle z dużym dystansem lub żartem i tak też tym razem. Nie można tak całkiem poważnie podchodzić do Wenus skoro ona tak frywolna i kokieteryjna
|
|
|
O:Wenus w aspektach - 2010/02/28 22:28
Autentyczność to ani gierki ani felery, to zwyczajne bycie sobą
A można być kimś innym. Nawet w pozie? Zapytasz po co w takim razie poza? Czy potrafisz być na tyle sobą żeby zapomnieć o sobie? O tym jaka masz w danej chwili być. O oczekiwaniach innych osób?
czasem w pończoszkach, czasem w pomiętej piżamie/pidżamie, czasem o dwa słowa za dużo, czasem w milczeniu, czasem w bagnie, czasem w g..nie, czasem w złym spojrzeniu, czasem w cieniu, czasem w serca uniesieniu, czasem nawet w poniżeniu
Bardzo to romantyczne tylko nieautentyczne
|
|
|
O:Wenus w aspektach - 2010/02/28 22:38
Bardzo to romantyczne tylko nieautentyczne
Jak najbardziej autentyczne, Danielo! Nie wiem tylko czy taka dosadna rymowanka dotyczy Wenus i wg mnie mało w niej romantyzmu a za nadto autentyzmu
|
|
|
O:Wenus w aspektach - 2010/02/28 22:53
czasem w pończoszkach, czasem w pomiętej piżamie/pidżamie, czasem o dwa słowa za dużo, czasem w milczeniu, czasem w bagnie, czasem w g..nie, czasem w złym spojrzeniu, czasem w cieniu, czasem w serca uniesieniu, czasem nawet w poniżeniu
Lula to co opisujesz to rodzeństwo a nie małżeństwo. To ma oczywiście zastosowanie ale nie w przypadku gdy ludzi łączy namiętność. To już proza życia która czeka z otwartymi ramionami na nas wszystkich. I wcale nie musi być zła. Bo jest bezpieczna i niewymagająca. Być może ta piżamka, milczenie i złe spojrzenie to fatalne brak Wenus w związku zakończenie.
|
|
|
O:Wenus w aspektach - 2010/02/28 23:42
Nie wiem tylko czy taka dosadna rymowanka dotyczy Wenus i wg mnie mało w niej romantyzmu a za nadto autentyzmu
Racja rymowanka efektowna ale niewłaściwy dobór słów.
To co opisujesz to według mnie relacja pozbawiona elementu niepewności i namiętności ot jesteśmy ze sobą bo bo mieszkanie wspólne a dzieci ładnie rosną i jeśli dodamy do tego przyjaźń, szacunek i lojalność to jest całkiem przyjemnie. Tylko czy to jest właśnie miłość? Czy o to w niech chodzi. Śmiem wątpić ale ile ludzi tyle opinii.
Pozdrawiam
|
|
|
O:Wenus w aspektach - 2010/03/01 02:30
Wydaje mi się, że miłość może się mieć świetnie bez elementu niepewności. Mój ideał miłości to poczucie bezpieczeństwa i stałości, świadomość, że można się na kimś oprzeć, że wiemy o sobie wszystko i właśnie nie udajemy, nie gramy. Bardziej przychylam się tu do opinii Pelagii i Luli. Nie umiałabym ufać komuś, kto prowadziłby ze mną jakąś grę i nie czułabym się z taką osobą dobrze. Ciekawe, że mam właśnie problem z nadmierną samokontrolą i staraniem się ze wszelkich sił, by tylko dobrze wypaść - marzę o poznaniu kogoś, z kim czułabym się na tyle pewnie, by się tak nie zachowywać.
|
|
|
O:Wenus w aspektach - 2010/03/01 09:59
Astromix cytat: Daniela cytat: To naiwne zakładać że pozwalamy sobie na pełną gamę nieskrępowanych zachowań wobec obiektu naszych uczuć. Że wyzbywamy się całkowicie zażenowania i jesteśmy obojętni na realną możliwość porażki. Pokazujemy każdy feler i liczymy na siłę uczuć albo wyrozumiałość. Nie pozwalamy sobie i jeżeli to uważasz za jedno z głównych zadań realizowanych przez Wenus, to w pełni się z Tobą zgadzam.
tu się zgadzam z Astromixem ....
być może należałaoby ustalić definicję miłości ... bo wg mnie biorą w niej udział wszystkie planety osobiste napewno a być może należałoby rozpatrzeć znaczenie planet zewnętrznych
chyba sama wenus to min. partnerstwo ... ale miłość to więcej jak partnerstwo
|
|
|
O:Wenus w aspektach - 2010/03/01 12:09
Daniela cytat: jeżeli nie dopuszczamy osobe bliską do swojej gorszej wersji to czym ona sie różni od innych osób postronnych przed którymi strzegę swoich tajemnic?
I to jest największy błąd jaki popełniamy. Nasza gorsza wersja powinna zostać tylko dla nas samych. Dlaczego mam obdarowywać osobę którą kocham najgorszą wersją mnie. Uważam że wprost przeciwnie dla tej osoby powinnam się podwójnie starać. Można oczywiście optymistycznie zakładać że jak kocha to zaakceptuje tylko życie pokazuje że do czasu. Większość związków rozpada się bo przestajemy się starać, zrzucamy maski i mówimy "bierz mnie taką jaką jestem" i pojawia się problem. Dlatego trzeba grać jak najdłużej się da a najlepiej nigdy nie wychodzić z roli. Naprawdę nie musimy wszystkiego o sobie wiedzieć.
Pogląd w stylu jak zrujnować wszystie związki i siebie, albo jak całe życie zostać "starzejącym się narcyzem"( tudzież singlem)....... Straszna wizja kondycji czlowieka........
|
|
|
O:Wenus w aspektach - 2010/03/01 15:07
Pogląd w stylu jak zrujnować wszystie związki i siebie, albo jak całe życie zostać "starzejącym się narcyzem"( tudzież singlem)....... Straszna wizja kondycji czlowieka........
Taaa wiedziała że ktoś prędzej czy później wystrzeli z personalnym moralitetem.
Lisku masz brzydki zwyczaj komentowania osób a nie odnoszenia się do ich opinii.
|
|
|
O:Wenus w aspektach - 2010/03/01 15:59
Danielo... faktycznie wyszło strasznie personalnie i nieprofesjonalnie. Ten post ten dotyczył postawy życiowej kompletnie innej osoby.... Zbyt szybkie wyciągnięcie wniosków -poprzez pochopne zestawinie faktów -i wyszło jak wyszło - Uran na ascendencie się kłania. Widzę swój błąd i przepraszam.
|
|
|
O:Wenus w aspektach - 2010/03/01 16:29
Odnoszę wrażenie, że w całej tej dyskusji mowa jest o kontaktach w relacjacji z bliską osobą, a nie o miłości, jak ją czujemy, przeżywamy, realizujemy.
Danieli punkt widzenia jest znamienny dla posiadaczy Wenus we lwie. Ludzie tacy potrzebują błyszczeć w towarzystwie, znajdować się w centrum jego uwagi, przez co przybierają pozy królewskie i są wtedy jak najbardziej autentyczni! Nie rzadko prowadzą ze swoim partnerem niewinny flirt, prowokują go, by ten ich uwielbiał i czcił jak boga. Wszak bogowie nie pokazują się swoim poddanym w papilotach, jak każdy zwykły śmiertelnik W ich wyobrażeniu relacja z ukochanym ma być nieziemska, niezwyczajna, nieprzyziemna. Tak pojmują oni związek miłosny, czyli kontakt z drugim człowiekiem. Jak naprawdę kochają, to już zależy nie od Wenus, lecz od Księżyca, który zawiaduje całą gamą naszych uczuć.
Moja Wenus w baranie w relacji romantycznej zachowuje się jak słoń w składzie porcelany, mimo że jest niesamowicie pociągająca i seksowna. Mierzą ją wszelkie wyznania miłosne, bo sama nie potrafi ich wyartykułować. Pragnie być podziwiana, ale za siłę, niezależność, swobodę i charyzmę jak wódz armii. Baraniastej Wenus nie przeszkadzają papiloty, bo takimi duperalami prawdziwi wodzowie głowy nie zawracają sobie. Dla niej najwazniejsza jest strategia w związku. Ciągle nastawiona jest na podbój i używa różnych, przemyślnych trików, by osiagnąc swój cel. To wojownik, który potrzebuje zaszczytów i ciągłych wyzwań. Baraniasta Wenus nie rzadko konkuruje ze swoim partnerem w różnych dziedzinach życia. Jak pojmuje związek? Jako pole walki, choć niekiedy i potrzebuje chwil spokoju i wytchnienia.
Nie mylmy miłości z naszym jej wyobrażeniem, bo są to zupełnie dwie inne bajki.
|
|
|
O:Wenus w aspektach - 2010/03/01 16:45
Prawda jest taka, że każdy z nas przybiera różne pozy, gra przed partnerem i jest jak najbardziej autentyczny i szczery! A to w jaką rolę się wcieli, określi już samo ułożenie Wenus w znaku oraz jej aspekty do innych planet.
Racza Wenus będzie udawać wrażliwą subtelną i delikatną istotkę, a w rzeczywistości być bezkompromisową suką nastawioną na materializm i wygodne życie. To nie jest tak, że my kochamy Wenus. My poprzez Wenus wyrażamy nasze wyobrażenie o miłości i sposób, w jaki chcemy być kochani. Kochamy Księżycem i nim wyrażamy nasze prawdziwe uczucia.
|
|
|
O:Wenus w aspektach - 2010/03/01 16:54
Racza Wenus będzie udawać wrażliwą subtelną i delikatną istotkę, a w rzeczywistości być bezkompromisową suką nastawioną na materializm i wygodne życie.
dlaczego mam wrażenie że przeniosłam się pod budkę z piwem???!!!
|
|