|
|
O:Warsztat pracy astrologa - 2010/03/17 19:23
Daniela cytat: a "piekność" ma znaczenie max do 30-tki .
Jak się o siebie nie dba to tak. A poważnie to ja nie wiem co Ty rozumiesz przez tą "piękność". Lalkę Barbie? jakie znaczenie ma tu wiek? Nawiasem mówiąc co Ci "piękność " tak przeszkadza?
I co z tego, skoro po ponad 20 latach obradach Okrągłego Stołu obserwuję u Polaków wciąż aktualne skażenie komunizmem. Kazdy, kto odstępuje od reszty społeczeństwa, jest tepiony. W Polsce nie wypada chwalić się sukcesami, w Polsce należy narzekać. Im więcej narzekamy, tym bardziej jesteśmy cool.
Pomijając fakt że w Polsce nigdy nie było komunizmu to pełna zgoda. W Polsce wartością najwyższą jest nijakość i swojskość która jest przykrywką dla cwaniactwa.
Edytowany przez Daniela: 2010/03/17 18:51
Kolejny stereotyp, ze mozna byc pięknym tylko do 30-stki! Mi niedługo stuknie 41 lat i wciąż jestem bardzo atrakcyjna dla mężczyzn i samej siebie. Nie słabnie zainteresowanie płcii przeciwnej moją osobą. Wyglaam na 10 lat mniej, tu chyba wpływ Saturna w opozycji do mojego asc się kłania, który konserwuje moja urodę. Poza tym zawsze dbałam o siebie, Saturn VI dom. Ćwiczę, regularnie używam kosmetyków, raz w tygodniu robie sobie moje małe SPA.
Danielo, w Polsce był komunizm za czasów Gomułki, czego zadna z nas nie doświadczyła. My Polacy mamy trudna mentalność, choc jestesmy utalentowanym i pracowitym narodem. Nie jestem typem cwaniaka, przeklinam teraz swój harmonijny horoskop bez kwadratur. Nie posiadam zadnyc zdolności do kombinatorstwa. Natomiast o Polaczkach-Cwaniaczkach tu na emigracji mogłabym napisac powieść, gdyz padłam ofiara ich oszustw.
|
|
|
O:Warsztat pracy astrologa - 2010/03/17 21:03
Kolejny stereotyp, ze mozna byc pięknym tylko do 30-stki!
no ja tego nigdzie nie powiedziałam ... ja powiedziałam tak
a "piekność" ma znaczenie max do 30-tki ... czyli raptem jakieś 20 lat całego życia (1/4 życia przeciętnego człowieka) ... potem patrzy sie na "urodę" w innych kategoriach ...
trochę dystansu do siebie "piekne panie"
|
|
|
O:Warsztat pracy astrologa - 2010/03/17 21:12
Synastria cytat:
Mogłam manifestować swoją indywidualność poprzez subkulturowy image i nie byłam z tego powodu dyskryminowana. Patrząc w Twój horoskop, zgaduję, że trzymałaś z punkami
|
|
|
O:Warsztat pracy astrologa - 2010/03/17 21:24
A ja stawiam na Depeszów - Kwintyle i bikwintyle w jej horoskopie
|
|
|
O:Warsztat pracy astrologa - 2010/03/17 21:36
Znaczy new romantic? E tam, za ostra z niej dziewczyna Chociaż ten Księżyc z Neptunem - kto wie? No z hipisami to się raczej nie bujała 
Edytowany przez Astromix: 2010/03/17 21:38
|
|
|
O:Warsztat pracy astrologa - 2010/03/17 21:36
a "piekność" ma znaczenie max do 30-tki ... czyli raptem jakieś 20 lat całego życia (1/4 życia przeciętnego człowieka) ... potem patrzy sie na "urodę" w innych kategoriach ...
Tzn w jakich?Praktycznego zastosowana i tu np. szerokie biodra mogą być plusem. Czy może chodzi po prostu o łaskawsze oko. Wytłumacz mi Pelagio co takiego zobaczę po trzydziestce.
|
|
|
O:Warsztat pracy astrologa - 2010/03/17 22:47
Szewc zabija szewca bumatarara bum..., kurcze, wieki całe tego nie słuchałam!
To ja wrzucę jeden kawałek, ciekawe, czy go znasz Astromixie?
http://www.youtube.com/watch?v=4_r_68x1AQc
|
|
|
O:Warsztat pracy astrologa - 2010/03/17 22:53
Ten film wideo zawiera treść od partnera EMI. Obecnie nie jest on już dostępny w Twoim kraju. Takie coś mi się pokazało
|
|
|
O:Warsztat pracy astrologa - 2010/03/17 22:56
Astromix cytat: Ten film wideo zawiera treść od partnera EMI. Obecnie nie jest on już dostępny w Twoim kraju. Takie coś mi się pokazało 
Ojej Poszukaj na youtube New Model Army, 51st State.
|
|
|
O:Warsztat pracy astrologa - 2010/03/17 22:58
No pewnie że znam, to o kraju w którym teraz mieszkasz
|
|
|
O:Warsztat pracy astrologa - 2010/03/17 23:01
Daniela cytat: a "piekność" ma znaczenie max do 30-tki ... czyli raptem jakieś 20 lat całego życia (1/4 życia przeciętnego człowieka) ... potem patrzy sie na "urodę" w innych kategoriach ...
Tzn w jakich?Praktycznego zastosowana i tu np. szerokie biodra mogą być plusem. Czy może chodzi po prostu o łaskawsze oko. Wytłumacz mi Pelagio co takiego zobaczę po trzydziestce.
Żyje 11 rok po 30-stce i jakos nie zaobserwowałam u siebie tudzież moich znajomych zmianę naszych gustów i upodobań co do piękna Dla mnie estety piekność ma znaczenie niezalężnie od posiadanego wieku metrykalnego. Czy po 30-stce ludzie przestają byc wrazliwi na piękno?
Sa to jakies nowe, nieznane mi teorie.
|
|
|
O:Warsztat pracy astrologa - 2010/03/17 23:04
Astromix cytat: No pewnie że znam, to o kraju w którym teraz mieszkasz 
Hehhe, dokładnie, o 51 stanie U.S.A.
|
|
|
O:Warsztat pracy astrologa - 2010/03/17 23:09
Oni mają takie uczulenie na jankesów jak my na rusków.
|
|
|
O:Warsztat pracy astrologa - 2010/03/17 23:11
Astromix cytat: A to jeden z moich ulubionych z tamtych lat (i już spadam z tego wątku) http://www.youtube.com/watch?v=-VyWNDxQQxM
Czuję, ze moglibysmy tak wymieniać sie pól nocy naszą ulubiona muzą 
Jak patrzę po tylu latach na te stare clipy, to serducho mnie sciska, jacy chłopcy kiedyś byli piękni i seksowni
|
|
|
O:Warsztat pracy astrologa - 2010/03/17 23:15
Astromix cytat: Oni mają takie uczulenie na jankesów jak my na rusków.
Nigdy nie przepadałam za Anglikami i żyjąc wśród nich teraz jeszcze bardziej do nich się uprzedziłam. Wyjatek stanowi muzyka, naprawdę tu na Wyspach wylęgają się prawdziwe talenty.
|
|
|
O:Warsztat pracy astrologa - 2010/03/18 03:00
Synastria cytat: [b]Jak patrzę po tylu latach na te stare clipy, to serducho mnie sciska, jacy chłopcy kiedyś byli piękni i seksowni  oj byli seksowni. Calym sercem byłam punk dziewczynką- podkreślam dziewczynką- gdyż zaczynałam jako 13 latka, a wygladałąm jak sądze na 10 lat. Chłopcy zawsze mówili w ten sposób: maleńka nie pasujesz do tego syfu- ty powinnaś się kształcić , potem dzieci rodzić. Nie powiem ,że nie mieli racji, ale dzieci do dnia dzisiejszego nie mam i to w sumie smutne jest... Ale wracając do tematu uwielbiałam The Clash, Sex Pistols (kochałam Sid'a Vicious'a( super męskiego archetypowego Byka - do dziś robi mi się ... gorąco jak slyszę My Way.....ach) naprzemiennie z Dead Kennedy's , a także KSU ( niezpomniany "jabol punk"). Nocy nie starczy aby wymienić wszystkich i opisać te szalone lata. Z tym, że w moim przypadku wtajemniczenie w ruch punkowy było inne niż u Synastrii. Absolutnie nie byłam częścią grupy w dosłownym tego słowa znaczeniu. Byłam dla nich tak drobna, mała, słodka i niewinna, że raczej uchodziłam za ich maskotkę. Zawsze słyszałam - co ty tu robisz dziecinnko - ciebie trzeba chronić. Ale byłam wtedy faktycznie młodziutka panienką.
|
|