|
|
Dziwne... - 2010/05/26 18:46
Ostatnio dzieją się wokół mnie dziwne rzeczy. Czy moze to byc spowodowane koniunkcją Urana i Jowisza na słońcu, na dsc, które zdaje się właśnie uśiślać? Nie wiem w dodatku na co bardziej zwracac uwagę, na ich połozenie w natalnym w domach, czy na ich władanie domami? Ostatnio jest ogólnie tak samo źle, jak i dobrze, ale mam spory przyplyw optymizmu, wiec jest nawet calkiem w porzadku, lepiej niz kiedys. Jednak rzeczy, ktore mi się ostatnio przytrafiają są bardzo dziwne, takie typowo XII domowe i uraniczne (wpływ tej koniunkcji?). Nigdy nie miałam takiego tranzytu, poza kon. jowisza, ale nawet wtedy objawialo się to inaczej... (jowisz w XII) Ostatnio mam tak, ze jak dluzej skupię na czyms swoją uwagę myslami, to potem dzieje się to naprawdę. Jak śni mi się cos, to tez często tak jest. Nawet jak spojrzę w horoskop, to udaje mi się intuicyjnie przypuścic, co moze się przytrafic. Jakbym kreowała w pewien sposob swoją przyszlość. np. myslę o starym znajomym i chwilę poźniej go spotykam, nucę piosenkę i moment pozniej leci w radiu, tak jest prawie non stop... Ale tylko jak dłuzej o czyms pomyslę i w dodatku nie wiem, co z tych rzeczy moze sie spełnić. Zazwyczaj to są pozytywne i askakująe wydarzenia, ale nie zawsze. Przed chwilą spalam i przyśniły mi się 3 wypadki samochodowe, a wlasnie zostałam obudzona bo przed moim domem był taki wypadek i są ranni! Nie wiem, juz, co o tym myslec...
 - Pozycje planet: Słońce 29° Ryb 19' - Księżyc 11° Wagi 43' - Merkury 10° Barana 50' - Wenus 07° Ryb 01' - Mars 23° Wodnika 30' - Jowisz 07° Panny 11' - Saturn 14° Wodnika 43' - Uran 17° Koziorożca 33' - Neptun 18° Koziorożca 35' - Pluton 22° Skorpiona 47' -
- Pozycje domów: I dom Ascendent (AS) 25° Panny 04' - II dom 18° Wagi 05' - III dom 17° Skorpiona 30' - IV dom Imum Coeli (IC) 23° Strzelca 29' - V dom 00° Wodnika 13' - VI dom 00° Ryb 49' - VII dom Descendent (DS) 25° Ryb 04' - VIII dom 18° Barana 05' - IX dom 17° Byka 30' - X dom Medium Coeli (MC) 23° Bliźniąt 29' - XI dom 00° Lwa 13' - XII dom 00° Panny 49' -

Edytowany przez mimo7: 2010/05/26 18:51
Edytowany przez Astromix: 2010/05/26 21:03
|
|
|
O:Dziwne... - 2010/05/26 18:53
i natalny
|
|
|
O:Dziwne... - 2010/05/26 21:06
Zdarzają się takie rzeczy, więc nie jest to coś bardzo dziwnego. Oprócz tej koniunkcji jest jeszcze tranzyt Plutona przez węzeł księżycowy.
|
|
|
O:Dziwne... - 2010/05/26 22:56
neptun z uranem w natalnym może to powodować, być może już kiedyś to miałaś, doswiadczałaś, albo zaczyna się nowy okres, że takie sprawy będą się u ciebie częściej działy...
|
|
|
O:Dziwne... - 2010/05/26 23:59
Takie rzeczy faktycznie czasami się zdarzają, tylko po prostu ostatnio strasznie się nasiliły. Ciągle spotykają mnie dziwne wydarzenia i zbiegi okoliczności Ciekawe jak długo to się jeszcze utrzyma. A na czym dokładnie moze polegac koniunkcja plutona do węzła płn? Nigdzie nie mogę tego znaleźć
|
|
|
O:Dziwne... - 2010/05/27 10:15
Węzły to punkty karmy-przeznaczenia, chyba najciekawsze elementy horoskopu. Tranzyty planet ciężkich (Uran, Neptun, Pluton) uaktywniają różne dziwne i niewytłumaczalne sprawy w życiu właściciela horoskopu - z racji długiego czasu trwania tranzytu, oraz specyfiki tych planet, które też można nazwać karmicznymi. W rzeczywistości może to skutkować takimi wizjami jak opisałaś, lub spotykaniem ludzi naznaczonych się silnymi wpływami charakterystycznymi dla tych tranzytujących planet, bo północny węzeł to taki punkt kontaktowy z innymi ludźmi. Oczywiście tranzyt Jowisza i Urana przez Słońce jest tutaj pierwszoplanowy.
|
|
|
O:Dziwne... - 2010/05/27 19:49
To by się wszystko ładnie składalo w całość, zwłaszcza, ze niektóre wydarzenia mają właśnie charakter plutoniczny. Część z nich jest w dodatku na zaskakująco duzą skalę. Generalnie mogłyby być nawet ciekawym tematem na odzielną ksiązkę Ludzie, których niedawno poznałam takze pasowaliby do tego opisu. To wszystko, oczywiście, pomijając inne tranzyty. Muszę przyznać, ze rzeczy, które mnie teraz spotykają są bardzo ciekawym doświadczeniem. Szkoda tylko, ze ten saturn tak mnie od dłuzszego czasu męczy...
|
|