|
|
O:czy mamy szansę na szczęśliwe małżeństwo ? - 2010/06/02 22:49
są aspekty, jak kwadratury, opozycje niezbyt ciekawe, chociażby koniunkcja jego księżyca do twojego saturna, ale wszystko zależy od was; znacie swoje charaktery, zastanów się, na ile stać cię na pewne ustępstwa i czy za kilka lat też będzie cię stać na to samo, gdy miłosć nieco okrzepnie i czy on także potrafi panować nad swoim charakterem i potrafi współgrać z twoim...wszystko zależy od was...powodzenia
|
|
|
O:czy mamy szansę na szczęśliwe małżeństwo ? - 2010/06/02 23:01
no i ta kwadraturka twojego marsa do jego saturna, jezeli dobrze widzę, nie jest przyjemna, ale też piękny trygon jego słońca do wenus i twojego urana i także piękny trygon jego wenus do twojego słonca, jezeli dobrze widzę; bardzo ciekawa synastria, duzo się tu dzieje; ale wszystko zalezy od was i znajomosci swoich osobowosci, jezeli znacie swoje slabe punkty i umiecie zapanowac nad nimi, wszystko sie wam uda )) pozdro
|
|
|
O:czy mamy szansę na szczęśliwe małżeństwo ? - 2010/06/03 08:52
ale wszystko zalezy od was i znajomosci swoich osobowosci, jezeli znacie swoje slabe punkty i umiecie zapanowac nad nimi, wszystko sie wam uda))
no ja mam inne zdanie w tej materii ... jeśli macie chęć i potrzebę bycia razem to wam sie uda ... sama znajomość słabości i umiejętność panowania nad nimi na nic się nie zda gdy zabraknie woli bycia razem ... dopóki jest obustronna wola bycia razem to można góry przenosić
pozdr
|
|
|
O:czy mamy szansę na szczęśliwe małżeństwo ? - 2010/06/03 23:56
dziękuję eh ... Lew i Skorpionica to burzliwe połączenie, ale niech tam. Próbujemy wszystkiego dobrego i dla Was! pozdr
|
|
|
O:czy mamy szansę na szczęśliwe małżeństwo ? - 2010/06/04 06:54
eh ... Lew i Skorpionica to burzliwe połączenie, ale niech tam
basia3110 ... no eh! ... zmartwiło mnie to podsumowanie ... wizyta na forum astrologicznym najwidoczniej nic nowego do rozumienia astrologii nie wniosła .... Lew i Skorpion to wasze Słońca ( Merkury)
Skorpionica to Ty tylko słoneczno - merkuriańska czyli stawiasz cele życiowe i gadasz jak skorpionica
wenus - kochasz jak strzelec z wodnikiem
mars - działasz jak koziorożec
księzyc - bezpieczeństwo osiągasz w sposób wodnikowy ...
a wieszchołek domu VII (dom partnerstwa) masz w raczku, węc przyciągasz ludzi na swój sposób raczych
|
|
|
O:czy mamy szansę na szczęśliwe małżeństwo ? - 2010/06/04 12:35
Dało dało Pelagio - m.in. rozmowa prowadzona na forum na temat Księżyca w Skorpionie (mój luby ma właśnie Księżyc w Skorpionie).
Przyznam, że bardzo wiele się można od Was ciekawego dowiedzieć, dlatego "odważyłam się" zapytać, co myślicie o takim połączeniu. Od niedawna zainteresowałam się astrologia, jestem że tak to określę "w progu". Wiem,że analiza samych Słońce na niewiele się zda, bo reszta planet też w jakichś znakach się znajduje... A co do tego Raczka o którym wspomniałaś - mój luby ma Wenus w raczku ... coś w tym jest. Ostatnio dowiedziałam się, że kiedy Pluton przechodzi przez Ascendent wiele miesza i nie powinno się wówczas podejmować wiążących decyzji życiowych i lepiej się wstrzymać...Ale uczucia są najważniejsze Dziękuję Ci i pozdrawiam
|
|
|
O:czy mamy szansę na szczęśliwe małżeństwo ? - 2010/06/04 14:51
Wiesz co Basiu, jak tak patrze na kosmogram Twojego Marka, to sobie mysle, ze taki typ nie bardzo mysli o zalozeniu rodziny.
Stellum az 6 planet w domu pracy wskazuje, ze ta dziedzina zycia jest u niego dominujaca. Uran na dsc i Neptun na pograniczu VIIi VIII domu rowniez wskazuje, ze bedzie go ciezko zaciagnac do oltarza.
Czasami jest tak, ze synastria wyglada cacy, ale gdy sie spojrzy na horoskopy natalne, to sie okazuje, ze ktorys z partnerow nie bardzo nadaje sie do zycia we dwojke.
Takie sa moje wrazenia.
|
|
|
O:czy mamy szansę na szczęśliwe małżeństwo ? - 2010/06/14 20:28
Czytuje forum i podałaś bardzo fajnego lineczka - http://www.goldenline.pl/forum/1442450/ideal-partnera-partnerki-zapisany-w-horoskopie
I jak tak sobie szukałam właściwości i wychodzi ...
--> Położenie Słońca w Skorpionie –a co do aspektów … czyżby kwadratura Słońca do Księżyca, sekstyl Jowisza, koniunkcja do Medium Coeli. --> Mars w Koziorożcu (Merkury w sekstylu do Marsa) --> Desc w znaku Raka i jego władca Księżyc (czyżby brak? aspekty planet do desc.) -->Planety w domu 7. (Rak?)
a u mojego Typ kobiety:
--> Wenus w Raku brak innych aspektów jak na moje niewprawne oko) --> Księżyc w Skorpionie – aspekty księżyca ? brak …? --> Descendent w Strzelcu ale jakie aspekty nie umiem odczytać… --> i ten 7 dom z Neptunem na czele
|
|
|
O:czy mamy szansę na szczęśliwe małżeństwo ? - 2010/06/14 20:47
Ponadto zwróciłaś uwagę na 6 planet w jego horoskopie w domu związanym z pracą ... Spojrzałam w swój radix i ja z kolei mam dość mocny 10 dom a gdzieś czytałam, że on też związany jest z pracą (w tym domu mam Słońce, Merkurego i Saturna...)
I tak jest - on faktycznie zajmuje się swoją pasjonująca pracą i dla mnie praca jest ważna, ale jeszcze nie znalazłam swojej "drogi".
Fascynujące, jak wiele aspektów życia skrywają meandry horoskopu!
|
|
|
O:czy mamy szansę na szczęśliwe małżeństwo ? - 2010/06/15 10:50
Basiu, poczytaj sobie o kwadraturze Mars-Saturn w synastrii, co ona oznacza, czym sie manifestuje? Duzo materialow na ten temat mozna znalezc w sieci i na wielu forach astrologicznych.
Ta kwadratura, jaka macie w porownawczym, dotyczy znakow kardynalnych: Koziorozec-Waga. Ja tylko dodam od siebie, ze to bardzo napieciowy aspekt, najgorszy z mozliwych i spotegowany na domiar zlego przez polozenie Waga-Koziolek.
|
|
|
O:czy mamy szansę na szczęśliwe małżeństwo ? - 2010/06/15 10:52
Basiu, przy tak postawionym pytaniu: Czy mamy szanse na szczesliwe malzenstwo?, ja Ci odpowiem: Nie.
Dlaczego, odsylam do mojego postu wczesniejszego.
Pozdr
|
|
|
O:czy mamy szansę na szczęśliwe małżeństwo ? - 2010/06/15 14:37
Basiu, przy tak postawionym pytaniu: Czy mamy szanse na szczesliwe malzenstwo?, ja Ci odpowiem: Nie.
hm ..
1. kwadraturę marsa i saturna mają co niektóre małżeństwa z kilkudziesięcioletnim stażem
2. może warto się przyjżeć tej kwadraturze jak posadowione są planety w znakach ... mars w wywyższeniu ... saturn w wywyższeniu ... obie planety realizują się bez napięć w horoskopach natalnych ...
więc całkiem możliwe że będzie z tego siła napędowa związku
pozdr
|
|
|
O:czy mamy szansę na szczęśliwe małżeństwo ? - 2010/06/15 18:34
pelagia* cytat: Basiu, przy tak postawionym pytaniu: Czy mamy szanse na szczesliwe malzenstwo?, ja Ci odpowiem: Nie.
hm ..
1. kwadraturę marsa i saturna mają co niektóre małżeństwa z kilkudziesięcioletnim stażem
2. może warto się przyjżeć tej kwadraturze jak posadowione są planety w znakach ... mars w wywyższeniu ... saturn w wywyższeniu ... obie planety realizują się bez napięć w horoskopach natalnych ...
więc całkiem możliwe że będzie z tego siła napędowa związku
pozdr
Pelagio, Saturn w wadze i Mars w koziolku sa faktycznie w wywyzszeniu, ale w znakach kardynalnych, wiec mam spore obiekcje, co do tej kwasdratury.
Autorka postu pyta wyraznie: Czy bedziemy szczesliwym malzenstwem? malzenstwem moga zostac, ale czy szczesliwym z kwadratura Saturn-Mars, szczerze watpie
|
|
|
O:czy mamy szansę na szczęśliwe małżeństwo ? - 2010/06/15 19:24
Autorka postu pyta wyraznie: Czy bedziemy szczesliwym malzenstwem? malzenstwem moga zostac, ale czy szczesliwym z kwadratura Saturn-Mars, szczerze watpie
ale żeby dać odpowiedz TAK - NIE to raczej pytanie do horarnej ...
tym bardziej że szczęscie to bardzo osobisty stan ... trudno o definicję dostowowaną do wszystkich jednocześnie ...
na podstwie synastrii możemy wnioskować czy mniej lub bardziej harmoonijna będzie relacja .... ale czy szczęsliwa .... hm ...
|
|
|
O:czy mamy szansę na szczęśliwe małżeństwo ? - 2010/06/15 19:31
Pelagio, Saturn w wadze i Mars w koziolku sa faktycznie w wywyzszeniu, ale w znakach kardynalnych, wiec mam spore obiekcje, co do tej kwasdratury.
myslę że gdyby była kwadratura w znakach stałych to faktycznie ... kazdy na swoim i nieustąpi ....
ja na podstwie jednego aspektu nie oceniłabym czy będzie para szczęsliwa czy też nie
|
|
|
O:czy mamy szansę na szczęśliwe małżeństwo ? - 2010/06/15 22:39
Problem ze znakami kardynalnymi polega na tym, cytujac Jozwiaka, ze sa do siebie najbardziej niepodobne." Każdy z nich jest jakby "osobnym królestwem", które z pozostałymi nie ma (prawie) nic wspólnego." Obawiam sie, ze w przypadku znakow kardynalnych ciezko, wrecz niemozliwe jest pojscie na ustepstwo.
Znaki stale stabilizuja sytuacja i nie wydaja sie byc az tak zacietrzewione, co kardynalne. Najlagodniej objawiaja sie kwadratury w znakach zmiennych, gdzie wypracowanie wspolnych kompromisow wydaje sie byc calkiem realne.
Suma sumarum, zycze Basi wszystkiego najlepszego na nowej drodze
|
|