O:Powiem - 2009/04/29 01:56
Nie wspominałam. Ja potrzebuję muzyki świata, sfer niebieski, wnętrz, zapachów, smaków i dotyku. Szukam dotyku nenamacalnego i zapachu minionych epok. Buddha Bar, Claude Challe, szalony dj Shadow, im podobni. Oczywiście, wyrosłam na klasyce - Nina Simone, Aretha Franklin. Dużo by mówić. I Sting i Robert Smith i Requiem Mozarta. I pachnaca Toskania i spiew mew z syrenami... A co?
O:Powiem - 2009/04/29 01:59
Jeśli środek to my - ogranicza nas jakaś forma, w której środku tkwimy. Transcendentalny światm, taki własnie rytm... Hm, zajmjesz mnie muzyką, a sam buszujesz... w granacie nieba. Wyrastają Ci chyba skrzydła nocą. Coś tak czuję...